No i co? Można coś zmienić? Można!
Do końca kadencji - czyli do 2015 roku - Prezydium Sejmu nie otrzyma żadnych premii. Taką decyzję podjęła marszałek Sejmu Ewa Kopacz, po medialnej burzy wokół nagród dla członków Prezydium izby.
"Zwołałam posiedzenie Konwentu Seniorów i na tym konwencie przedstawiłam propozycję. Ona nie uzyskała jednolitej zgody, ale wbrew temu podjęłam decyzję. Do końca tej kadencji fundusz nagród dla Prezydium Sejmu jest zamrożony i go nie ma"- powiedziała pani Marszałek dziennikarzom.
Wszyscy wicemarszałkowie oraz marszałek zadeklarowali, że pieniądze oddadzą na cele społeczne.
No i tak ma być!


Komentarze
Pokaż komentarze (185)