Mówią, że tym razem nikt z Europy. Mówią, że to będzie czarnoskóry papież.
A ja tak się zastanawiam, czy ta abdykacja to z własnej nieprzymuszonej woli, czy wręcz przeciwnie, zwycięstwo frakcji przeciwników Benedykta XVI?
Większość obecnych elektorów (118) to kardynałowie z woli Jana Pawła II lub Benedykta XVI.
To może i według mnie będzie mieć znaczenie.
Jeśli więc brać pod uwagę czysto pragmatyczne przesłanki przyszłego wyboru to tak sobie myślę:
Azja? - Nie. Zbyt mało katolików, zbył słabe wpływy. Niezbyt duże pieniądze płynące do Watykanu. Zbyt bolesne dla Ameryki łacińskiej. I dla Europy też.
Ameryka Południowa? - to samo co w przypadku Azji z wektorem przeciwnym. Katolicyzm w tamtejszym rejonie nie jest zagrożony i nie wymaga gwałtownego wsparcia.
Afryka? - Za wcześnie. Mocny w Afryce, wojujący islam na drodze. Zaostrzenie i tak już ostrego konfliktu. Niewarta skórka wyprawki – straty na pozostałych kontynentach zbyt duże.
Ameryka Północna? - Ale nie Stany Zjednoczone, mimo,że stamtąd jest aż jedenastu kardynałów. Odszkodowania za akty pedofilii i molestowania seksualnego, atmosfera niechęci społecznej, konieczność sprzedawania budynków kościelnych i samych kościołów - nie ma sprzyjającej atmosfery.
Ale anglojęzyczne kraje to sfera łącząca Europę z Ameryką. Słabnący Kościół Irlandii ( raporty o niewolniczej pracy kobiet w żeńskich klasztorach, afera pedofilska) i odradzający się w Anglii. W takim razie wspaniały łącznik: Kanada. No i obszar skąd mogą spływać spore pieniądze. Kandydat do zaakceptowania w Europie i bez protestów w Azji i Afryce a także w Ameryce Łacińskiej.
Europa?– Tak, to możliwe, przy założeniu, że katolicyzm w Europie wymaga silnego wzmocnienia. Laicyzacja przybiera gwałtownie na sile. Tradycyjnie katolickie kraje jak Hiszpania czy Polska odnotowują duży spadek powołań do stanu duchownego, no i wpływów finansowych. Jeśli odpadnie finansowanie Kościoła w Polsce przez państwo polskie, lub zostanie drastycznie ograniczone – to Watykan będzie mieć ogromne kłopoty z utrzymaniem status quo w Polsce. A jak w Polsce to i na Ukrainie, Litwie, w Rosji.
Zatem? Jeśli Europejczyk – to ktoś kto powstrzyma niekorzystny trend. Ktoś stosunkowo młody, silny, umiejący oddziaływać na wiernych, ale także dyplomata i sprawny administrator.
Mówią że kardynał Angelo Scola jest popierany przez najliczniejszą grupę włoskich kardynałów – ale on ma już siedemdziesiąt jeden lat.
Przyjrzałam się życiorysom niektórych kardynałów.
I jeśli ta abdykacja jest przejawem woli Benedykta XVI, jeśli chce on jeszcze za swojego życia mieć wpływ na Kościół w następnych latach, Kościół, w którym priorytetem będzie katecheza - to pomyślałam,że trzeba spojrzeć czyja kariera w Kościele była pod szczególną opieką obecnego Ojca Świętego. Kto jest człowiekiem, którego Benedykt XVI wspierał i w pewnym sensie forował. Komu ułatwiał pokonywanie kolejnych szczebli i zdobywanie kolejnych ważnych funkcji i kto jest dostateczni młody, by ciężar przyszłego pontyfikatu udźwignąć przez wiele lat. Czyj ewentualny wybór nikogo by nie uraził i byłby łatwy do zaakceptowania.
I ...wybaczcie, być może to tylko moje chciejstwo, ale jest jeden taki kandydat .
To kardynał Kazimierz Nycz.


Komentarze
Pokaż komentarze (151)