Z tym Kaczyńskim i jego PiS jest tak, jak ze stwierdzeniem, ze jedna trzecia Polaków wierzy w zamach.
Powtarzają to łobuzy medialne, bo przecież dziennikarzami nazwać tego się nie da – jakby ludzie nie myśleli i natychmiast nie zauważali prostej i oczywistej prawdy, że DWIE TRZECIE POLAKÓW W ŻADEN ZAMACH NIE WIERZĄ.
To właśnie tak działa: mówi się o marginalnych sprawach, które nie mają zasadniczego, a czasem wręcz żadnego wpływu na polskie sprawy, wałkuje się to, co dotyczy tych trzydziestu procent a nawet jeszcze mniej – a kompletnie pomija się to, co myśli, jaki ma poglądy, jak reaguje i czego chce WIĘKSZOŚĆ, CZYLI PONAD SIEDEMDZIESIĄT PROCENT POLAKÓW.
W ten sposób medialne łobuzy na pisowskich usługach kreują fałszywy obraz Polski narzucając w mediach swój punkt widzenia.
Bawi mnie, ale czasem denerwuje fakt, że normalni ludzie dają się wciągać w rozmowy podczas których jeden z drugim łobuz medialny zaczyna każde pytanie od obraźliwego sformułowania wobec premiera Tuska lub prezydenta Komorowskiego ustawiając swojego rozmówcę w konieczności odpowiadania co myśli o tym, co powiedział na ten temat Kaczyński czy jakaś inna miernota z PiS. Gdybym była na miejscu wielu uczestników audycji publicystycznych – odpowiedziałabym takiemu łobuzowi medialnemu: a co mnie to obchodzi, co jakiś pajac myśli lub mówi? Albo: sam Pan sobie na to odpowiedz. Albo: idź Pan sobie pogadać o tym z Kaczyńskim. TO POLAKÓW NIE OBCHODZI!
I co więcej – stosunek Polaków do polityków, do partii politycznych, zależy od realizacji tego, czego większość z nas od nich oczekuje – a oczekuje jasnych, mocnych, jednoznacznych słów. Oczekuje, że nie będziemy zmuszeni wysłuchiwać, jak poważni ludzie nieustająco coś prostują, wyjaśniają, tłumaczą, ale że bzdurę nazwą bzdurą, kłamstwo kłamstwem, a insynuatorom zamkną gębę jednym celnym zdaniem. Żadnych rozważań nad pisowskim bełkotem. Żadnych
Ostatni występ Macierewicza to szczyt idiotyzmu serwowanego Polakom z bezczelnością i niewyobrażalną pogardą dla własnego KLIENTA, kupującego te wszystkie towary smoleńskie, na jakich zarabia duże pieniądze pisowskie „przedsiębiorstwo Smoleńsk”.
Śmieszne są rozważania o konflikcie między Kaczyńskim a Macierewiczem. Szczególnie bawią mnie naiwne i rozhisteryzowane rozważania Piotra Piętaka – ślepo wierzącego w to, że PiS jest partią polityczną. PiS nie jest partią polityczną, bo to wyklucza statut PiS. PiS jest spółką biznesową z jednoosobowym, oficjalnie przynajmniej, kierownictwem Jarosława Kaczyńskiego. I nic w PiS, także działania Antoniego Macierewicza, nie dzieje się bez wiedzy i akceptacji Kaczyńskiego. To fakt pocieszający zwolenników PiS – ale zarazem fakt im uwłaczający, bo dowodzący, ze PiS nigdy władzy w Polsce sprawować nie będzie. Natomiast jest mocno zainteresowany zarabianiem pieniędzy w legalnym i nielegalnym ich obiegu. Kaczyński i PiS szukają i starają pozyskiwać nie tyle nowych członków partii, nawet nie myślą o pozyskiwaniu dodatkowego elektoratu – oni zdobywają wyłącznie KLIENTÓW. I tak było zawsze, co przecież już tyle lat temu zdradził Jacek Kurski mówiąc : CIEMNY LUD TO KUPI! Przy okazji konkurując i eliminując z rynku biznesy o.Rydzyka, czego dowodem najjaskrawszym jest powstanie telewizji Republika, której celem jest „wykończenie” telewizji TRWAM.i zagarnięcie całego rynku przynoszącego olbrzymie dochody.
Dlatego po raz kolejny zwracam uwagę uczestnikom audycji i programów publicystycznych, by nie dawali się wciągać w rozmowy o tym, co łobuz medialny zaczyna od: Jarosław Kaczyński powiedział. ..
A niech sobie mówi co chce – przecież to tylko ....... w bambus!
PS. I jeszcze uwaga na tematy bieżące: Kwaśniewskim, Palikotem, Millerem – nie należy się przejmować. Oni grają na pozorny konflikt na lewicy licząc na rozpalenie emocji swojego elektoratu. Chodzi bowiem o kilka miejsc w wyborach do Parlamentu Europejskiego dla lewicy. Ale Platformie Obywatelskiej Europa Plus nie zagrozi. To PO wygra kolejne wybory i będzie rządzić trzecią kadencję. A dlaczego nie ma alternatywy – w następnym moim tekście.
5802
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (252)