„Niech biskupi i księża mi wybaczą, jeśli młodzież zrobi im raban. Ale taka jest moja rada..”
„Chcę, byście poszli na ulice robić raban. Chcę rabanu w waszych diecezjach. Chcę, żeby Kościół wyszedł na ulice. Żeby odrzucił ziemską powłokę, wygodę, klerykalizm, żebyśmy przestali zasklepiać się w sobie.”
Młodzież słuchała go z zachwytem, a grono towarzyszących mu biskupów - ze zdumieniem i przestrachem.
Trzy lata.
Macie na to trzy lata, by zrobić raban. By w Polsce, w państwie świeckim zrealizować słowa Franciszka:
„Nie pozwólcie, by ktoś inny kierował zmianami. To wy jesteście przyszłością. To poprzez was przyszłość wkracza do świata.”
„- Świeckie państwo sprzyja pokojowemu współistnieniu różnych religii. Państwo takie, nie utożsamiając się z żadnym wyznaniem, szanuje i docenia obecność czynnika religijnego w społeczeństwie, sprzyjając jego konkretnym wyrazom.”
Macie trzy lata – więc wyjdźcie na zewnątrz. Piszcie listy do Ojca Świętego. Opisujcie Kościół w Polsce. Niech zadrżą ze strachu biskupi sprzeniewierzeni wierze, opływający w dobra materialne, bez szacunku dla demokracji i woli większości, zabawiający się w intrygi polityczne w pogoni za pieniądzem i luksusem, jawnie wypowiadający swoje lekceważenie i państwu polskiemu i suwerenowi i jego decyzjom.
Niech proboszcz będzie nieprzekupny, a katecheta moralny i wrażliwy. Niech ksiądz będzie z własnego powołania przyjacielem ludzi a nie urzędnikiem na etacie, zrzucającym sutannę po ośmiu godzinach pracy.
Wyjdźcie na zewnątrz. Piszcie listy do Watykanu – pomóżcie Ojcu świętemu zmieniać Kościół
Niech zadrży kler - wtedy nie zadrży Kościół w Polsce.
Macie na to trzy lata, by kiedy przyjedzie do Polski, by spotkać się z wami Głosiciel Prawdy – powiedzieć Mu: My, dumni ze swojej Ojczyzny Polacy, jesteśmy z Tobą Ojcze święty.
2690
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (103)