Wczoraj zwróciłam się do administracji by usunęła tekst niejakiej Anny, pochwalającej i propagującej złamanie prawa przez matołów-kiboli Lecha Poznań. Chodzi oczywiście o napis: „Litewski chamie klęknij przed polskim panem”. Tekst został usunięty, ale ślad chamstwa i bezbrzeżnej głupoty owej Anny na tutejszym portalu pozostał w innych jej ( jej?) notkach i komentarzach.
Jest też ciąg dalszy owego incydentu – oficjalne protesty litewskich instytucji i polityków, oraz reakcje polskiego MSZ i wojewody poznańskiego przepraszających Litwinów i zapowiadających sankcje dla kiboli.
I jest jeszcze otwarty temat celowego politycznego wykorzystywania chamstwa i bandytyzmu matołów w postaci finansowania ich akcji – którymi różne Anny czy inne Staruchy lub Litary będą sterować, kpiąc w żywe oczy z prawa.
Jestem przekonana, że prawo w takich przypadkach powinno stosować maksymalne kary – bo nic tak nie wychowa tej „patriotycznej dorodnej polskiej młodzieży” /określenie Jarosława Kaczyńskiego/, jak solidne lekcje „na kolanach” pobrane od starszych „polskich panów” w więzieniu. Już same wieści o tych lekcjach wpłyną łagodząco na pozostałych jeszcze chwilowo na wolności „bohaterów” z maczetami w garści.
Bo przecież oni nawet tych meczy nie oglądają i najwidoczniej nawet ich nie interesuje, że te „litewskie chamy” rzuciły na kolana właśnie ich samych, tak, ten motłoch uważający się za „polskich panów”, eliminując Lecha Poznań z rozgrywek wstępnych Ligi Europy.
Jeśli tyle czasu zajęło w polskich mediach rozważanie słowa MOTŁOCH, tak celnie użytego przez profesora Bartoszewskiego – to czas wziąć się za młody motłoch zanim przeistoczy się w stary motłoch.
Tak, to znaczy, że uważam, że należy zaostrzyć prawo dotyczące klubów kibica, będących w istocie ośrodkami zalegalizowanego bandytyzmu, prania brudnych pieniędzy, handlu narkotykami, zastraszania i wręcz mordowania ludzi a także świadczenia usług o charakterze bojówek politycznych.
Czas skoczyć z wylęgarniami MOTŁOCHU.
2928
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (157)