Na jednym z blogów padają słowa: „Nie macie szans, sprzedajna hołoto, nie takie numery wytrzymaliśmy, my – spadkobiercy AK, NSZ, Żołnierzy Wyklętych, żołnierzy Bitwy Warszawskiej, I Brygady, obrońców Lwowa, Powstania Styczniowego itd. wstecz aż po niezliczone pokolenia. „
I jest w tych słowach sama prawda – ale z PRZECIWNYM WEKTOREM – To „my” - z pewnością nie dotyczy tamtego bloga.
Nie może być tak, by spadkobiercy NKWDzisty Wilhelma Świątkowskiego, ludzie wystawiający na jedynkę listy wyborczej człowieka pracującego dla UB, SB i PZPR, całe życie na służbie u czerwonych, i mający za skarbnika swojej partii innego oligarchę komunistycznego, człowieka, który stał u boku Jaruzelskiego w stanie wojennym a w PZPR trwał wiernie aż do „sztandar wyprowadzić” – zawłaszczali POLSKIE świętości narodowe i POLSKĄ historię.. ONI nie mają do tego prawa! Przez lata PRL sprzedajni komunie – teraz kreują się na patriotów. I być może patriotami są – ale z pewnością nie polskimi.
Oto co mam dla nich w przedwyborczym prezencie – to coś, co zabiera IM prawo zawłaszczania tego co nie do nich należy.
Władysław Bartoszewski (ur. 1922) – polski dyplomata, polityk, dziennikarz, historyk, oficer Armii Krajowej, działacz Żegoty, więzień KL Auschwitz i minister spraw zagranicznych.
"Ja myślę, że w Ministerstwie Spraw Zagranicznych każda zmiana może być tylko na lepsze, bo na gorsze już chyba nie będzie. "
Opis: o MSZ pod rządami Anny Fotygi.
Źródło: pardon.pl, 12 lutego 2007
"Jarosław Kaczyński jest zakompleksiony, arogancki, inteligentny i zdolny. Zdolny do wielu złych rzeczy. "
Źródło: „Dziennik”, 17 października 2007
"Jeśli Jarosław Kaczyński – a w ostatnich dniach już to się rozpoczęło – będzie wykorzystywał wielką stratę, jakiej doznał, jako argumentu wyborczego, wówczas będę musiał powiedzieć: jestem zarówno przeciwko pedofilii, jak i nekrofilii każdego rodzaju. "
Opis: o rzekomym wykorzystywaniu śmierci Lecha Kaczyńskiego w kampanii wyborczej PiS.
Źródło: wyborcza.pl, 6 maja 2010
"Jeśli wszystko nas dzieli, to dialog nie ma sensu."
Źródło: „Zwierciadło” nr 7/1929, lipiec 2007
"Lepszym prezydentem będzie ktoś, kto wychował pięcioro dzieci, niż człowiek z doświadczeniem hodowli zwierząt futerkowych."
Opis: na spotkaniu osób popierających kandydaturę Bronisława Komorowskiego na prezydenta.
Źródło: pardon.pl, 17 maja 2010
"My też nie negujemy, że w Ruandzie i Burundi są ludzie, którzy cierpią. No bo tak za bardzo na co dzień się tym nie zajmujemy. Jeżeli by Polska miałaby spaść do rangi zainteresowania, jakim obdarzana jest Ruanda, Burundi w świecie, to byłby najlepszy argument za wybraniem człowieka, który ma doświadczenie w hodowli zwierząt futerkowych. Natomiast nie ma doświadczenia bycia ojcem czegokolwiek i czyimkolwiek, tylko – jak twierdzi Lech Wałęsa – autorem zawodowej dekonstrukcji. "
Opis: wystąpienie podczas prezentacji komitetu honorowego poparcia kandydata na prezydenta Bronisława Komorowskiego, 16 maja 2010
Źródło: TVN24.pl, 16 maja 2010, zapis wideo
"Na miłość boską, co tu się dzieje? Gdzie my jesteśmy? Mówimy językiem Leppera. Ci, którzy mnie krytykują, niech pokażą, że pracowali w swoim życiu tak, jak ja: z Lechem Kaczyńskim w rządzie, z Lechem Kaczyńskim przy budowie muzeum powstania. I bardzo miło to wspominam. Nie wynika jednak z tego, że ja czy on nadawaliśmy się do wszystkiego."
Opis: o swojej wypowiedzi nt. Komorowskiego i Kaczyńskiego
Źródło: gazeta.pl, 25 maja 2010
"Największym problemem Polski jest zły stosunek do samego siebie: podejrzliwość, kłótliwość, swarliwość, nienawiść, kompleksy, brak pewności siebie i negatywny stosunek do własnej historii, i aby jeden drugiemu mógł dojechać dobrze, gotów jest przy okazji popełnić samobójstwo."
Opis: w odpowiedzi na pytanie, co jest dzisiaj największym problemem Polski.
Źródło: Co z tą Polską?, 22 lutego 2007
Zobacz też: Polska
"Nie chcę umierać w Polsce dyplomatołków."
Opis: na konwencji wyborczej PO
Źródło: Fakty TVN, 28 września 2007
"O lekarzu świadczy opinia chorych, o nauczycielu – uczniów. A o człowieku posługującym się zawodowo piórem – czytelników.
Debiutowałem jako dwudziestoletni dziennikarz w katolickiej prasie w podziemiu niepodległościowym w latach II Wojny Światowej, a mając lat dwadzieścia dwa – także w prasie Armii Krajowej. Pracuję więc piórem już prawie sześćdziesiąt pięć lat.
Napisałem sporo rzeczy lepszych i gorszych, ale źródłem prawdziwej satysfakcji jest dla mnie, że nie muszę się niczego, co napisałem, wstydzić, albo marzyć, aby zapadło się pod ziemię."
Opis: wstęp do blogu Władysława Bartoszewskiego
Źródło: wladyslawbartoszewski.blox.pl, 5 października 2006
"Patriotyzm polski nie polega na mówieniu o patriotyzmie, tylko na służbie."
Zobacz też: patriotyzm
Źródło: Pociąg osobowy Piotra Pacewicza - Władysław Bartoszewski, część 4, YouTube, 15 czerwca 2010
"Są sytuacje, w których milczeć po prostu nie wolno. W kraju za rządów braci Kaczyńskich działo się coraz gorzej. Koszmarna koalicja Prawa i Sprawiedliwości z Samoobroną i Ligą Polskich Rodzin przynosiła skandal za skandalem. Polityczne wiarołomstwo stało się normą. Kolejne obietnice wyborcze Jarosława Kaczyńskiego rozwiewały się w pył. Stało się dla mnie jasne, że jego wizja budowy lepszej Polski, której zaufały miliony Polaków, okazała się jednym wielkim oszustwem. Dlatego też postanowiłem nazwać rzeczy po imieniu i – jak ujął to jeden z przedwojennych satyryków – „przestać uważać bydło za niebydło”.
Źródło: blog Władysława Bartoszewskiego 22 października 2007
"Warto być przyzwoitym".
Opis: motto, a także tytuł książki Władysława Bartoszewskiego.
"Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto."
Źródło: Róże „Gali”, 12 listopada 2007
"Żadne pogróżki nie wpłyną na moje wystąpienia publiczne, ich plan jest powszechnie znany i na pewno się nie przestraszę, choćby wytoczyli przeciwko mnie armaty. Przeżyłem Hitlera, Stalina i szereg różnych wstrząsów, to przeżyję też „Prawdziwych Polaków”.
Opis: na temat listów z obelgami i pogróżkami podpisanych przez anonimowych „Prawdziwych Polaków”, które dostał po tym, jak udzielił poparcia Bronisławowi Komorowskiemu.
Źródło: „Gazeta Wyborcza”, 15 czerwca 2010
2918
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (197)