Finisz kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Niby te wybory aż tak ważne dla Polski nie są, jak wybory krajowe – ale emocji dostarczają sporo. Zwłaszcza, że przy okazji na jaw wychodzi ….komuna, jej powiązania, jej trwanie, jej dążenie do przejęcia władzy w Polsce.
Oczywiście jak to z komuną bywa - kłamie i kusi – pod płaszczykiem kłamstwa o patriotyzmie, katolicyzmie i tym wszystkim czym kusiła już kiedyś Polaków Targowica . Ta obecna ma nawet takie, jak tamta, wsparcie części kleru Kościoła katolickiego. Podobnie było w czasach stalinowskich – też propaganda partyjna lansowala polskość, patriotyzm a nawet katolicyzm z księżmi-patriotami – co oczywiście ani z polskością, ani z polskim patriotyzmem, ani tym bardziej z katolicyzmem nic wspólnego nie miało.
To teraz, dzieje się w imię władzy tej samej PZPR za pośrednictwem kacyka, który udaje przed swoim ciemnym ludem, że jest czymś więcej niż premier rządu czy prezydent państwa.
W imię swojego i brata prywatnego interesu zabezpieczył kiedyś prywatny interes Andrzeja Kryże, dając mu już po przegranych przez PiS wyborach dożywotnią synekurę w Prokuraturze Krajowej – dzisiaj zabezpiecza interes innego człowieka komuny, pracującego dla płockiej SB, Wojciecha Jasińskiego wstawiając go na pierwsze miejsce pisowskiej listy wyborczej
Nic dziwnego. Milczenie i wiedza są kosztowne i należy je dobrze opłacać.
Bezczelność, ważniactwo szeregowego posła Jarosława Kaczyńskiego, byłyby tylko śmieszne, gdyby nie fakt, że on sam, utrzymywany z publicznych pieniędzy, otoczony ścisłą obstawą za pięć tysięcy złotych każdego dnia, jakie Polacy muszą płacić na jego goryli – domaga się by inni wywiązywali się z obowiązków, którym od sam nie zamierza się podporządkować. Buta, arogancja – byłyby tylko komiczne, jak większość tego szpanu, tego zadzierania nosa przez Kaczyńskiego i jego prywatną partię przeciętniaków, gdyby nie stawianie się ponad prawem, traktowanie Polski jak prywatnego folwarku.
A to jest możliwe dlatego, że większość elektoratu Kaczyńskiego to ludzie niewiele rozumiejący z rzeczywistości, słabi intelektualnie za to nauczeni nienawiści do lepszych od siebie.
To im się Kaczyński pokazuje na wałach, jako mąż stanu, jako nadpremier i nadprezydent równocześnie, dziękując zdumionym tym dziwacznym zachowaniem strażakom za ich pracę – bo przecież nikt głośno mu nie powie – panie, a co pan masz do tego? Ani o te wały nie zadbałeś, ani ich dzięki tobie nie wybudowano, ani strażakami nie zarządzasz, ani na zarządzaniu kryzysowym się nie znasz – lansujesz się bezczelnie po to, by „rżnąć gościa” przed głupszymi od siebie.
Temu celowi służy też ściąganie do Polski, konkretnie do Radomia, pod najszpetniejszy pomnik w Polsce ( nie z powody postaci, które przedstawia, ale z powodów czysto estetycznych) człowieka, który ułatwił Rosji zajęcie części swojego kraju, który pierwszy zaczął strzelać do współobywateli i którego współobywatele przy najbliższej okazji pozbawili urzędu.. Micheil Saakaszwili, bo o nim mowa, prezentuje kabaretowy skecz o „Człowieku, który się kulom nie kłaniał”. „Kule świstały a on stał wyprostowany” - woła Saakaszwili - i budzi śmiech i politowanie, bo to już było, ta legenda przez takich samych, wśród takich samych przekazywana z pokolenia na pokolenie. Najwidoczniej komuna nie umie wyjść poza stereotypy własnego „bohaterstwa”.. Żałosna maskarada.
Wracając do sprawy pożyczki, Kaczyńskiego i jego stawiania się, że nie poda, mimo ciążącego na nim obowiązku, nazwiska pożyczkodawcy...
Człowiek stawiający się ponad prawem, prawnik z doktoratem ( hehehehe....) – to gwarancja, że jako rządzący będzie prawo uważać za sposób dyscyplinowania obywateli – ale nie władzy, nie swoich. To stalinizm w najczystszej postaci
Nic więc dziwnego, ze popierają go ludzie swoją moralność wywodzący z czasów zarządzania polskim prawem przez NKWDzistów w rodzaju Wilhelma Świątkowskiego, co w najmniejszym nawet stopniu nie wywołuje w nich żadnych skojarzeń i nie przeszkadza im iść w marszu pamięci Rotmistrza Witolda Pileckiego
No i jest jeszcze ta dwuznaczna ocierająca się o korupcję, a może i wręcz korupcyjna sprawa głosowania w sejmie w interesie SKOK – a nastepnie pożyczka ze SKOK dla Kaczyńskiego.
Chyba nie ma w Polsce nikogo, kto nie wiedziałby, ze SKOKi to baza finansowania środowisk pisowskich.
I tak sobie rozmawiamy od wielu lat, tu, na moim blogu, o komunie w Polsce, o działaniach antypolskich, o komunistycznej mentalności i bucie, o agenturze sowieckiej świadomej i nieświadomej - a tu list profesor Anny Raźny wywodzącej się ze środowiska ROP Jana Olszewskiego i Antoniego Macierewicza, członkini kadry naukowej Radia Maryja i TV Trwam o.Rydzyka.
Wiernopoddańczy adres do „cara Wszechrusi”, list powierzający Polskę Władimirowi Władimirowiczowi Putinowi i prośba o ratunek dla Polski przed „zgniłym zachodem” - list przerażający w swojej podłości i głupocie, potwierdza, że środowisko PiS jest niebezpieczną dla wolnej Polski współczesną Targowicą, której dążeniem jest oderwanie Polski od Europy i zagnanie nas, wolnych Polaków, pod but Moskwy.
1516
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (32)