Wieczorny telefon premiera Donalda Tuska do Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta zapobiegł JUŻ PRZYGOTOWANEMU „majdanowi”, jaki miał być we "Wprost". (Stąd tam obecni Wipler i Ikonowicz w roli „trybunów ludowych”) Miała się polać krew, brutalne działania, użycie siły - to o to chodziło. Nie było przecież problemu z wcześniejszym zwróceniem się prokuratury do sądu o zgodę na uchylenie tajemnicy dziennikarskiej i następnie zachowania zgodne z decyzją sądu.
Zatem zasadne jest pytanie, czy Prokurator Generalny Andrzej Seremet celowo działając wprawdzie w granicach prawa, ale nieprofesjonalnie i dwuznacznie, przygotował podstawy do zaistnienia tego "majdanu"?
A to rodzi następne pytanie: czy Prokurator Generalny Andrzej Seremet w ten właśnie sposób zmierza do wsparcia zamachu stanu i obalenia rządu?
A zatem mamy następne pytanie KOGO, CZYJE działania wspiera Prokurator Generalny Andrzej Seremet?
No i tu otwiera się możliwość dalszych pytań, które aż strach zadawać.
3011
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (136)