Ręką dotykał poręczy.
Czuł fakturę wiekowego drewna.
Schody zamiast skrzypieć, milczały.
Chciwie piął się w górę.
Jakie to szczęście, że nie ma tutaj windy.
Ręką dotykał poręczy.
Czuł fakturę wiekowego drewna.
Schody zamiast skrzypieć, milczały.
Chciwie piął się w górę.
Jakie to szczęście, że nie ma tutaj windy.
Dariusz Reus Utwórz swoją wizytówkę
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze (1)