| Dzień dobry! Stoję właśnie w gigantycznym korku |
| dodam że kilkukilometrowym korku, w centrum Warszawy. Wokół mnie wszędzie ściśnięci kibice reprezentacji Niemiec usiłują się dostać na Stadion Narodowy - dodam że stadion oddany do użytku dopiero miesiąc temu i to tylko dlatego że inspektor budowlany dostał ogromną łapówkę - kibice chcą się dostać na stadion aby obejrzeć mecz swojej drużyny. Tłum ludzi w którym stoję jest skrajnie wyczerpany i wściekły. Dlaczego? Zapytajmy pierwszego z brzegu kibica. - Dzień dobry, czy możemy porozmawiać? Jak masz na imię? - Hans z Monachium. - Cześć Hans. Dlaczego jesteś taki purpurowy na twarzy i masz szczękościsk? - Bo nię mogę się dostać na stadion! Jak wszyscy z resztą! Korki są takie że głowa mała! Nie ma jak dojechać do samej Warszawy, a w mieście ogromny ścisk, nie ma gdzie szpilki wsadzić że nie wspomnę o przemieszczaniu się! Jak wy chcecie zorganizować taką imprezę bez dróg?? To skandal! Mam bilet i nie obejrzę meczu bo nie jestem w stanie dostać się na obiekt!! - Dziękuję za rozmowę Hans! Mariusz Max Kolonko, Boston Mas ... , a nie ... Warszawa. Dziękujemy Max, przenosimy się do Gdańska - Jezus Maria ratunku jakiś rudy świr mnie goni z siekierą! Proszę pana proszę mnie zostawić!! - Jestem głodny!! W Gdańsku jest tak mało restauracji i wszystkie już są zajęte - nie mam co jeść! - Jak pan ma na imię? - Jestem Paul z Newcastle. Przyjechałem dopingować reprezentację Anglii która w końcu awansowała do ważnej imprezy. Ale nie dość że w Gdańsku jest jeden wielki korek to jeszcze nie ma restauracji! A jak są to już zapełnione! Nadstaw się babo zaraz ci odgryzę kawałek pośladka - Uciekam!! Z Gdańska mówiła Elżbieta Jaworowicz. O tym co się dzieje na Euro i kto odpowiada za ten burdel w najbliższej sprawie dla reporteraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa mlask hrum hrum mlask Hallo Wrocław? - Dzień Dobry państwu, z wieżowca leżącego możliwie blisko stadionu we Wrocławiu mówi Dariusz Szpakowski. Niestety nie będę komentował tego meczu ze stadionu gdyż aby dokończyć na czas jego budowę zrezygnowano z kabin dla komentatorów. Dlatego też wybrałem dach tego pięknego wieżowca i stąd widząc jedynie część boiska postaram się oglądać ten mecz razem z państwem. Właśnie zaległa cisza na stadionie - kibice oraz piłkarze Włoch i Francji chcą uczcić minutą ciszy tą tragedię jaką są Mistrzostwa Europy w Polsce. Hallo Warszawa. I na koniec krótki rzut oka do Poznania: - Dzień Dobry! Jestem właśnie na stadionie w Poznaniu wśród kibiców Portugalii. Poproszę jednego z nich o wypowiedź. Witam! Jak masz na imię. - Jose z Lizbony. - Jak ci się podoba w Polsce? - Super. - Dlaczego masz takie podkrążone oczy? O chwiejesz się ... - Czuje się słabo. To już druga noc jaką spędziliśmy na dworcu. Wszystkie hotele pozajmowane - Wszystkie dwa? - Tak - A jak stadion? Jak ci się podoba nasz obiekt? - ... - Jose? - ... - Jose śpisz? - hrrrrrrrrrrrrrrrZzzzzzzzzzz - Chyba zasnął, niewyspany biedaczek. Z Poznania mówił dla państwa hrrrrrrrrrZzzzzz |
~Diego z Górniczej Doliny , 28.02.2008 12:18 |
http://sport.onet.pl/1,16,11,41021088,111497307,4601086,0,forum.html?TEMAT=1260069


Komentarze
Pokaż komentarze (4)