Blog
Venimus, vidimus et Deus vicit
rewident
rewident niezależny snajper polityczny
45 obserwujących 319 notek 397386 odsłon
rewident, 22 maja 2014 r.

Nieskuteczna kampania PiS

 

 

Do wyborów zostało juz tylko kilka dni a dwie największe partie idą praktycznie łeb w łeb. Tuskowi udało się odzyskać utracone pole dzięki niezwykle bałamutnej, ale za to skutecznej retoryce wykorzystującej strach Polaków związany z kryzysem ukraińskim. Sprawy krajowy odeszły na dalszy plan, a elektorat jest skłonny zapomnieć o udrękach dnia codziennego w zamian za obietnicę bezpieczeństwa, które rzekomo zapewnia nam członkostwo w Unii Europejskiej.

Rzecz w tym, że już nawet najwięksi zwolennicy (czytaj: sponsorzy) Tuska na Zachodzie okazują otwarcie poirytowanie aktywnością polskiego premiera i ministra Sikorskiego. Mieliśmy już ostrą kontrę Steinmeiera w sprawie rozmieszczenia dodatkowych garnizonów NATO w Polsce. Mieliśmy wypowiedzi Angeli Merkel, dla której Rosja jest kluczowym partnerem handlowym i gospodarczym na Wschodzie. Mieliśmy nawet krytykę ze strony premiera Włoch, który uznał Tuska za rusofoba i osobę mało wiarygodną.

Aż prosi się żeby te wszystkie zdarzenia wykorzystała opozycja. W tej sytuacji Platformę i jej proeuropejskie ciągoty można po prostu wyśmiać. Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie i widać wyraźnie, że Polska żadnych przyjaciół na Zachodzie nie ma (przynajmniej w części europejskiej tego Zachodu). Przecież Tusk i Sikorski fruwają od stolicy do stolicy (z przerwą na Watykan) i opowiadają liderom krajów kilkukrotnie zamożniejszych od Polski - które zresztą mają potężne interesy na Wschodzie - że należy wspólnie kupować gaz albo wprowadzić dodatkowe sankcje wobec Putina.

Nie wiem na co liczy Jarosław Kaczyński, ale chyba nie wierzy w rządową propagandę o „rosnącej roli” Polski w Europie. Nasz kraj ma dzisiaj dość nędzny status i jest postrzegany co najwyżej jako rezerwuar taniej siły roboczej. I to po prostu trzeba wreszcie POWIEDZIEĆ Polakom. Poszukiwanie szansy za granicą skończy się tak, jak zawsze się kończyło, czyli totalną klęską lub w lepszej wersji kolejną kompromitacją.

Warto tutaj jednak zaznaczyć, że wcześniejsze działanie prezydenta Kaczyńskiego również nie gwarantowało nam bezpieczeństwa. Polska po prostu jest dużo słabsza od Rosji i nie bylibyśmy w stanie powstrzymać Putina przed agresją na Ukrainę. Rzecz w tym, że Polska mogła opóźnić marsz Rosjan na Zachód, a zamiast tego ten marsz przyspieszyła poprzez durnowate umizgi Sikorskiego i Tuska wobec Rosji i wiarę w dobre intencje Niemiec. Dziś te 7 straconych lat polskiej dyplomacji mści się na nas ze zdwojoną siłą.

Jeśli PiS chce wygrać wybory do europarlamentu to musi wreszcie wystąpić z prostym przekazem: Tusk poprzez związanie Polski z Niemcami naraził nasze bezpieczeństwo. Niemcy nie są naszym przyjacielem, bo Niemcy dozbrajają Rosję i wspierają ją gospodarczo. Jeśli taki message nie zostanie wysłany do elektoratu, Prawo i Sprawiedliwość nie ma co liczyć na sukces w niedzielnych wyborach.

 

Opublikowano: 22.05.2014 12:18.
Autor: rewident
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

strasznie dociekliwy rewident@opoczta.pl free counters "Bo kto nie kochał kraju żadnego i nie żył chociaż przez chwilę jego ognia drżeniem, chociaż i w dniu potopu w tę miłość nie wierzył, to temu żadna ziemia nie będzie zbawieniem"

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Dokładnie o tym pisałem. Lepiej późno niż wcale.
  • Nazwa fundacji i jej cele statutowe nie mają znaczenia. Ważne, że rząd przeciwstawił się...
  • @Autor Jasne. Będziemy konkurować niskimi placami i w ten sposób przesuniemy się do...

Tematy w dziale