Polska to jednak ciekawy kraj. Wyjedzie człowiek do lasu na kilka dni i po powrocie nie daje rady ogarnąć sytuacji, dlatego postanowiłem co nieco w punktach uporządkować:
- Ryszard Kalisz zaprezentował w sejmie wnioski z raportu o uciskach PiS-u. Na sali obecny byli: woźny i Duch Afery Węglowej (który podobno bił brawo).
- Prokuratura doszła do wniosku, że sznur do snopowiązałki nie jest przedmiotem używanym do działalności biurowej, lecz do dobrowolnego wieszania się.
- Henryka Krzywonos gotowała w stoczni zupę. Czy nikt jej nie powiedział, że strajk się już skończył? Co tu się zresztą dziwić: o rozpoczęciu strajku też ją nikt nie powiadomił – gdyby nie wyłączyli prądu, to dalej jeździłaby tym tramwajem, Bóg wie, dokąd.
- Donald Tusk przeprowadził ostrą debatę przedwyborczą z Romanem Pawlakiem. Sondaże wykazały, że opozycja wypadła w tej debacie zdecydowanie gorzej, albo nawet wcale.
- Minister „Cieć” Graś, doświadczony badacz infrastruktury niemieckiej willi nie zastąpił ministra Grabarczyka .
- PJN wystartuje w wyborach, ale jego założyciele raczej nie. To, że się wyMigali świadczy dobrze o ich znajomości ekonomii i docenianiu wartości Ojro.
- Krzysztof Piesiewicz zrezygnował z udziału w wyborach. Na Allegro wyprzedaje sukienki, które uszył na kampanię.
- Na 21 października zaplanowano otwarcie rurociągu Nordstream. Po 1 września i 17 września, będzie to kolejna okazja do świętowania owocnej współpracy naszych sąsiadów i skuteczności naszej dyplomacji.
- Zbycho wystartował do wyborów z hasłem: „Polska potrzebuje ludzi uczciwych”. Zbiórkę funduszy na kampanię przeprowadzi na małych cmentarzach i stacjach paliw.
- Na wyborczej stronie kandydata Mira jest informacja „404 error”, więc chyba się jeszcze waha.
- Wałęsa złożył kwiaty przed stocznią. Teczek nadal nie zwrócił, dlatego nie wiadomo, czy kwiaty składał Lech, czy Bolesław.
- Po 20 latach badań, analitycy doszli do wniosku, że PSL jest gówno wartą polityczną prostytutką. W odróżnieniu od normalnych prostytutek, które za zarobione pieniądze wykonują solidnie swoją pracę.
- Janusz Palikot z „Ruchu Poparcia Samego Siebie” zapowiedział stworzenie w przyszłym sejmie koalicji z Platformą Obywatelską. Koalicja będzie nosić nazwę „POruch Palikota”.
- Gej z Jamajki z dredami to pederastafarianin. Nie pomyl się tym razem, Bronisławie.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)