w krainie erka
"wszędobylski propagator strachu, czyli (e)rka 1 a właściwie karawan diabła"
57 obserwujących
2255 notek
2155k odsłon
502 odsłony

Pomówiłem posłankę Emilewicz i PZN. Przepraszam.

Wykop Skomentuj29


W poprzedniej notce dałem się ponieść emocjom:

https://www.salon24.pl/u/rk1/1105579,emilewicz-dymisja-immunitet

Gdy przyjrzałem się ciut dokładniej sprawie widzę, że uległem złudzeniu,
że nie ma żadnego porównania między skandaliczną
sprawą Gacionga i dętą "sprawą Emilewicz".


Notek nie usuwam, ale sprostowanie jest konieczne.



Ani Emilewicz, ani PZN nie naruszył prawa.

Nie było wałka z licencjami, nagięcia czy nadinterpretowania prawa.

Nie było tam zagrania chytrej baby, ani sprytnej baby. Nie ma analogii do sprytków
udających tancerzy, szachistów, odśnieżających parkingi przy hotelach itd.

Nikt nie przycwaniaczył, nikt nie zachował się nieetycznie.

Nikt przed nikogo sie nie wepchnął, nikogo z kolejki nie wypchnął,
nienależnego limitowanego dobra nikomu nie zawłaszczył.



Emilewicz jednak popełniła błąd, a nawet dwa:


1. Nie zachowała się roztropnie. Jest oczywiste w obecnej rzeczywistości
że jako osoba "ze świecznika" będzie cały czas na celowniku mediów,
które (szczególnie te nieprzychylne) będą  rozdmuchiwac i nadinterpetowac,
a czasem nawet fałszować pozyskany materiał. To, co w przypadku wielu
innych przejdzie niezauważone, zostanie potraktowane jako normalne,
zwyczajne, jej zostanie wytknięte. Dziwne, że tego nie przewidziała.


Czy ktokolwiek dogłębnie zlustrował i przyczepił się do innych uczestników
tych imprez z limitowanym dostępem?
no właśnie..


2. Nie wykazała się "empatią społeczną". Wiadomo, że obecne ograniczenia
rodzą wiele frustracji.  W tej sytuacji pojawia się nadwrażliwość "na krzywdę"
i oczekiwanie powściągliwości, współcierpienia ze strony ludzi władzy,
ograniczenia się nawet jeśli jakieś prawa im przysługują. Żaden rozsądny
polityk nie pokaże się teraz na nartach, ani w restauracji czy na siłowni,
nawet jeśli w zanadrzu ma odpowiednią, w pełni i sensownie uzasadnioną
podkładkę, że mu wolno.


Czy ktokolwiek oczekuje tej empatii i wyrzeczeń od innych uczestników
tych imprez z limitowanym dostępem?
no właśnie..





.. Emilewicz nie przewidziała. Nie wyczuła oczywistości. Stwierdziła,
że Puchar Stoku w Pierdziszewie Górnym  jest bardzo ważny..

Zachowała się jak kochająca matka,
nie zachowała się jak polityk..
no i se narobiła.



-









Wykop Skomentuj29
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale