Covidofranca chyba odpuszcza.
I epidemicznie i politycznie/społecznie.
Chyba skubana zaczyna być oswojona.
Oby.
Przez dwa lata kalkulowałem, wstrzymywałem się,
by złapać w ostatniej chwili, po korzystnym kursie:
bardzo zaraźliwa, ale mało zjadliwa.
oby
Załapałem się na posezonową wyprzedaż?
Udało się? Złapałem w ostatniej chwili?
Oby.
Franco!
Grypą nam bądź! Jak grypa bądź nam!
Przestań być paskudnie parszywa!
Dobra franca, dobra..
Wychodzę. Chyba. Bardzo powoli i z różnymi niespodziewanymi efektami.
Grypę łapałem, co roku, dobrze się znamy.
To nie była grypa.
PS tak wiem. mam krew na rękach i Norymberga3.9 mnie nie ominie.
ale co mi bigfarma trzos nabiła to moje.
tego mi nie odbierzecie, gamonie!
dancer encore :))
-


Komentarze
Pokaż komentarze (47)