Nie. to nie będzie kolejna notka o obligacjach.
wystarczy ta ostatnia:
https://www.salon24.pl/u/rk1/1231439,chytry-morawiecki-posluchal-erka
o tym jak Glapa zadzwonił do mnie, do Morawieckiego i kilku milionów ludzi
(najpewniej ortodoksyjnych pisowców -niezawisły gamoń potwierdzi :DD),
sugerując kupno obligacji SP, bo zaraz odpali inflacje.
że będzie interes do zrobienia*.
btw: tylko do Kaczora nie zadzwonił.. no i Kaczor nie ma obligacji..
- co wskazuje na olbrzymie walki wewnętrzne w PiSie.
no nie inaczej ;)))
Notka bedzie o prymitywnej demagogii, o ordynarnym pomówieniu.
Tu niezawodny (nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz),
okazal sie @Lchlip. oczywiscie nie on jeden.
lchlipopodobnych na s24 pod dostatkiem.

Załóżmy przez chwilę, że Lchlip ma rację: że Morawiecki wiedział
(wiedział, ale nie powiedział :DDD).
Ciekawi mnie, jak łykający/powielający tę durną narrację tłumaczą
fakt, że Morawiecki wiedząc (!!), że zbliża się inflacja
sprzedał działkę (nieruchomość za ok.15 mln)?
W lutym 2022.
Czy Wy też wyprzedajecie nieruchomości, dobra trwałe
gdy domyślacie się (albo wiecie), że nadciąga inflacja?
Dlaczego tak postępujecie?
* dla osób mniej-w-temacie: obligacje indeksowane inflacją
nie równoważą straty inflacyjnej. one "gonią inflacje"+ są obciążone Belką,
a więc tylko nieco zmniejszają stratę inflacyjną,
jednak niewatpliwie efektywniej, niz zwykle lokaty.
tag: gównoburza
-


Komentarze
Pokaż komentarze (9)