Do empiku nie zaglądam, książek nie czytam, bo jestem prostym erkiem.
Ale czasem se tak popatrzę, gdy trafi się jakieś wielkie wydarzenie
w obszarze niedostępnej mi, elitarnej kultury wysokiej. A takim wydarzeniem
niewątpliwie była wielka gala wręczenia nagród empiku za dzieła literackie.
Za jakie nie wiem, bo nie czytam i się nie znam.
Nagrody wręczała najsamsza prezydentowa. Ta elitarna, od bezy. Wręczała
w towarzystwie sławnej, siedmiokrotnej laureatki nagrody Bestsellery Empiku,
jednej z najpoczytniejszych i najpopularniejszych polskich pisarek współczesnych.
Twórczości tej laureatki też nie znam, bo jak wspomniałem książek nie czytam,
a może też dlatego, że to (znowu za wiki) autorka głównie powieści obyczajowych,
kierowanych przede wszystkim do kobiecego grona czytelników,
a ja kobiecym gronem nie jestem.
Kobiecym także nie.
Tak, czy inaczej: było pięknie, uroczyście und dystyngowanie.
Reflektory, kreacje, przemowy. Było wykwintnie und elitarnie.
Świat mi niedostępny, ale robiący olbrzymie wrażenie.
Po rozdaniu nagród siedmiokrotna laureatka nagrody Bestsellery Empiku,
autorka głównie powieści obyczajowych, kierowanych przede wszystkim
do kobiecego grona czytelników, wskoczyła na ściankę
i udzieliła krótkiego wywiadu elitarnemu mikrofonowi:
I coś-tam mówiła, też o plastrach..
i to o plastrach mnie zafrapowało..
I tak chciałbym się dowiedzieć:
Czy na rynku są dostępne plastry na deMOkratyczną amnezję
(a raczej wyparcie albo głupotę)?
Czy są one do kupienia w empiku?
Czy ta "amnezja" opiniotwórczej laureatki deMOkratycznej jest zaraźliwa,
czy może już wytworzyła się w deMOkratycznej populacji
jakaś odporność zbiorowa na te bzdury?
-


Komentarze
Pokaż komentarze (28)