Parę godzin temu wracając do domu w tramwaju pobieżnie przeczytałem notkę,
do której chciałem wrócić na spokojnie, wieczorem.
Nie znalazłem jej. Ani blogu, na którym była.
Co intrygujące, ten blog od kilku lat nie był aktywny.
I dzisiaj nagle ożył i nagle znikł.
Teraz notki nie ma, blogu nie ma,
ale wyszukiwarka S24 jeszcze pamięta:

notka dzisiejsza to ta środkowa, sprzed 8 godzin.
Notka odnalazła się gdzie indziej:
https://multimir.neon24.net/post/185096,izrael-juz-niepotrzebny-hegemonowi
Tam na neonie24 też zaskakująco - powrót,
przerwanie milczenia po kilkunastu latach ciszy:

Sama notka ciekawa, napisana ze swadą.
i z ciekawymi niektórymi komentarzami.
i zero naparzanki - po prostu szok
po wyjściu z salooonu24 ;)
Zaś wracając na nasz najlepszy na Świecie Salon24..
Notka Multimira trochę analityczna, trochę spekulatywna,
trochę political fiction, trochę spiskowa..
Notka najnormalniejsza na świecie, zgrabnie napisana,
bez wariactw, wulgaryzmów, wrażej propagandy..
I tu największe salonowe zaskoczenie:
Dlaczego znikła? Dlaczego znikł cały blog?
PS uzupełnienie - wpis Autora na Neon24:
[notka po 20 minutach spowodowała usunięcie konta na salon24]
-



Komentarze
Pokaż komentarze (14)