5 obserwujących
989 notek
630k odsłon
  401   0

36 spec. pułk lotnictwa transp. rozwiązany? I dobrze!

 

 

W swoim poprzednim wpisie w którym rozważałem, że rzezi wołyńskiej można było uniknąć mimo paru rozsądnych komentarzy większość przejawiała się w stylu w którym pisano, że jestem rzekomo ,,ukrytą opcją banderowską'' itp. W odpowiedzi odpisałem: dobrze, że Polaków jednak przesiodlono bo czytając takie komentarze, widać, że nawet powiedzenie ,,Polak mądry po szkodzie" niekoniecznie działa.

I tak naszła mnie myśl odnośnie czegoś innego dotyczącego ostatnich wydarzeń w Polsce. A mianowicie rozwiązanie 36 specjalnego pułku lotnictwa transportowego. Doszło do katastrofy lotniczej pod Mirosławcem, gdy samolot odwoził najwyższych oficerów sił lotniczych z ... konferencji nt. bezpieczeństwa lotów w siłach zbrojnych. I co? I nic się nie nauczono. Dalej latano jak latano za przymknięciem oczu przez prominentów wojskowych i politycznych. Pilot, który nie wylądował w Gruzji tak jak życzył sobie Lech Kaczyński został przez Gosiewskiego i paru innych postawiony prawie w stan oskarżenia o zdradę narodową. No i w końcu doszło do katastrofy pod Siewiernym.

Oczywiście zamiast spokojnie przeanalizować wskazania Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego, zaczęto coś przebąkiwać o honorze polskich oficerów itd. Nie wspominając w ogóle o wcześniejszych przekrętach w 36 SPLT w wyniku skarb państwa doznał uszczerbku w postaci utraty dziesiątek tysięcy złotych.

I niedawno wyszła kontrola NIK odnośnie lotów decydentów. Okazało się, że było wiele, wiele nieprawidłości. I co? I zamiast wyciągnąć z tego wnioski to część opinii publicznej (najczęściej kaczyści) wyraziła się, że NIK plami honor polskich oficerów itd. 

Dobrze, że rozwiązano 36 SPLT, bo czytając i słuchając takich komentarzy, widać, że nawet powiedzenie ,,Polak mądry po szkodzie'' niekoniecznie działa.

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale