Dunki nie są najpiękniejszymi kobietami, a to były... kaszaloty.
Bronisław Komorowski
Mam takie zapytanie do prezydenta Bronisława Komorowskiego. W przerwie między bagatelizowaniem kradzieży dokonanej przez Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie (dyrektorka Sara Bloomfield), a ciszą odnośnie swojej obietnicy wyborczej o wycofaniu sił zbrojnych z Afganistanu do 2012, para prezydencka korzysta z funduszu na ubrania - w zeszłym roku było to znacznie ponad 50 tys. zł. Skąd taka kwota? Czyżby gdzieś w pałacu prezydenckim pływał kaszalot?


Komentarze
Pokaż komentarze (10)