
Rurociąg Przyjaźń
PiSowcy usłyszeli łupki gazowe i zapomnieli o bożym świecie. Łupki łupki im w głowie. Teraz okazuje się, że z tymi łupkami nie tak od razu hurra-optymistyczne, a do ich wydobycia roszczą sobie prawo zagraniczne koncerny. Pisowcy nie zważając na to mówią: jesteśmy uniezależnieni surowcowo, możemy zerwać relacje z Rosją. Pomijając już całkowicie, że na gazie rynek surowcowy się nie kończy, bo jest także i m.in. ropa.
Kwestia wydobycia jakichkolwiek złóż gazów łupkowych na skalę przemysłową jest odległa jeszcze o lata. Już to widzę jak Kaczyński doszedł by do rządów, jaką to on by podpisał korzystną umowę importu gazu z Federacji wraz ze swoją minister spraw zagranicznych Anną ,,kwiatów od Ławrowa nie przyjmuję'' Fotygą.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)