Popieram protest głodowy przeciw ograniczaniom godzin języka polskiego oraz historii w nauczaniu. Tak jak i wiem, że protest poparliby moi przodkowie, będący m.in.: współtwórcacmi Komisji Edukacji Narodowej, twórcami polskich elementarzy, członkami kół oświatowych i agrarnych, współorganizatorami tajnych kompletów. Uważam, że nazwa ministerstwo edukacji narodowej do czegoś jednak powinna zobowiązywać (podobnie zresztą jak nazwa ministerstwa kultury i dziedzictwa narodowego). Pozdrawiam.
97
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze