No i mamy kolejne zajmowanie się przez kaczystów sprawami pięcio- i sześciorzędnymi odnośnie katastrofy Tu-154M. Usłyszeli zapytanie swojego guru Jarosława Kaczyńskiego, usłyszeli wspomnienie o tym z ust rzecznika PiS Adama Hofmana i ruszyli z kopyta. Pisowcy w swoim żywiole. Dociekanie skąd Radosław Sikorski mógł tak szybko wiedzieć o katastrofie Tu-154M. Dlaczego mnie nie dziwi, że takie brednie padają od J. Kaczyńskiego?
Podpowiem jedną rzecz - R. Sikorski jest ministrem spraw zagranicznych; a stanowisko to wiąże się z otrzymywaniem w pierwszej kolejności istotnych informacji z zagranicy o sprawach związanych z Polską.
Jesteście tak niepoważni, że dobijacie do Rowu Mariańskiego swoją niepowagą. Nie mam ochoty zgadywać co następnym razem sobie ubzduracie.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)