0 obserwujących
154 notki
66k odsłon
  38   0

Kaczyńskiemu dziękujemy za Millera

Krzysztof Leski dziwi się, że Miller znowu jest na fali. Ja się dziwię, że ktoś się dziwi.

Kaczyński i jego ramię polityczne zrobili przez ostatnie dwa lata wiele, żeby Miller mógł powrócić na salony. "Cywilizowanie" Leppera, który swego czasu gorszy niż SLD, nieustanna polityczna nawalanka, której Polacy nienawidzą, odwrócenie się od wartości, nieustanne plucie na kolejne grupy społeczne (prawników, wykształciuchów, lekarzy, nauczycieli). Koszmarne buble prawne, niszczenie instytucji państwowych i zastępowanie ich kolesiostwem.

Co gorsza, Kaczyńscy nie kiwneli palcem, żeby rozliczyć poprzedników. Śledztwa rozkręcone za SLD straciły impet, bo zaczęło się ręczne sterowanie prokuraturą. Najlepsi prokuratorzy odchodzą albo są odsuwani, mają zbyt sztywny kark. Jaki to ma efekt łatwo się domyślić.

Nic dziwnego, że w takim towarzystwie nawet Miller zaczyna wyglądać jak mąż stanu. Zwłaszcza, że opinia o ministrze Ziobro okazała się wyjątkowo celna. Proszę się więc nie dziwić, że Miller wraca. Prowadzi go sam Kaczyński, bo tylko na takim tle jest w stanie dobrze wypaść. I tylko strach przed powrotem Millera przekona wielu wyborców do ponownego głosowania na PiS.

e.

ps. ja nadal właściwie poza matriksem, więc będę odpowiadał najwcześniej wieczorem.
Lubię to! Skomentuj15 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale