Proponowałem już "Jazzowe prezenty gwiazdkowe", jak również "Jazzowe prezenty gwiazdkowe parę innych propozycji", czas więc może na parę książek i parę płyt godnych polecenia i rozważenia ich zakupu.
Czas na książki, oto 5 propozycji książkowych:
1. Ostatnią przeczytaną, a w zasadzie pochłoniętą, przeze mnie książką, którą dostałem od mojej żony to wielce pouczająca i wielce zajmująca cegła biograficzna, a w zasadzie autobiograficzna pod znamiennym tytułem"Życie"("Life" w oryginale) niejakiego Keitha Richardsa.
Niejaki Keith Richards to dla mnie archetyp rockmana, takich ludzi już nie ma zapewniam Was.
Skandale, które wyczyniają obecnie gwiazdki obecnej muzyki rozrywkowej to pikuś w porównaniu z tym co robił Keith.
Ponadto tworzył znakomitą muzykę, za co go uwielbiam.
Uważam, że nie można przegapić opowieści jednego z liderów Rolling Stones, Największego Rockowego Zespołu Wszechczasów.
2. Linda Polman "Karawana kryzysu. Za kulisami przemysłu pomocy humanitarnej”- to znakomity reportaż traktujący o zupełnej jałowości i beznadziei pomocy humanitarnej.
Ta książka obnaża stereotypy jakimi karmią nas dobzi (to nie błąd), biali, syci humanitaryści (traktuję to określenie jako obelgę), którzy przedstawiając nam łzawe obrazki gołych Murzynków ze wzdętymi brzuszkami chcą od nas wyrwać kupę cashu, po to by najpierw wyżywić się samemu, potem dać działkę tym Murzynkom, którzy doprowadzili do sytuacji, że pół Afryki ma problem z głodem i innymi pandemoniami.
Ostatnimi w kolejce do pomocy są właśnie ci goli Murzynkowie ze wzdętymi brzuszkami, na których powołują się ci poprawniemyślni faryzeusze z organizacji humanitarnych.
Zapewniam Was, że czyta się tę książkę jak kryminał z wartką akcją.
Super.
3. Peter Fröberg Idling - "Uśmiech Pol Pota (o pewnej szwedzkiej podróży przez Kambodżę Czerwonych Khmerów" - kolejny świetny reportaż o tym jak można być zacxzadzonym ideologią tak, żeby nie zobaczyć ewidentnej zbrodni.
Rzecz traktuje o Kambodży z czasów panownaia Czerwonych Khmerów.
Fascynująca lektura.
4. John le Carré - Druciarz, krawiec, żołnierz, szpieg (Tinker, Tailor, Soldier, Spy) - warto sięgnąć po tę książkę zarówno przed pójściem do kina na film "Szpieg" Tomasa Alfredsona, jak i po przyjściu z kina z seansu tego filmu.
5. Aleksandra Niżyńska - Street art jako alternatywna forma debaty publicznej w przestrzeni miejskiej - zawsze warto poczytać co naukowcy i socjologowie sądzą o street arcie.
Czas na filmy, oto 5 propozycji filmowych:
1. "Ojciec Chrzestny" Francisa Forda Coppoli (box z trzema filmami za 93 z ł , więc cena niewygórowana) - nic nie dodam, bo to przecie klasyka, której nie można nie mieć.
2. "Prawdziwe Męstwo / To nie jest kraj dla starych ludzi"braci Coen (dwa filmy o róznych estetykach, ale to przecież bracia Coen) - cenię braci, więc trudno ich nie polecić.
3. "Idź i patrz"Elema Klimowa - jeden z najbardziej wstrząsającyh obrazów wojennych, pisałem już o tym filmie, więc ciekawych odsyłam tu.
4. "Zły Mikołaj" Terry Zwigoffa - zabawny, ale również nieco złowrogi film o świętach. Billy Bob Thornton w stroju świętego Mikołaja, który pije, rzyga, podrywa nieletnie dziewczęta, a taże odbywa ze starszymi kobietami stosunki analne w damskich toaletach - to naprawdę prawdziwa poezja kina.
5. Sparatakus: Krew i piach (I sezon) - niestety chyba jeszcze nie został wydany ten serial w polskiej wersji językowej, a szkoda bo to naprawdę świetna rzecz. Serial ociekający seksem, krwią i brutalnością czyli tym wszystkim czego nie mają inne mdłe seriale telewizyjne. Polecam szczególnie gorąco.


Komentarze
Pokaż komentarze