Taki fragmencik z kultowego filmu Barei "Brunet wieczorową porą". Tak mi się przypomniało, więc przypominam innym.
Pracownik usuwający śnieg
- Rozumisz wchodzę, światełko przyciemnione, kanapka miękka, ona na kanapce, podrywa się do mnie, mówi: "My się skądś znamy!".
Pracownik usuwający śnieg
- Ja widzę, że on cuś pęka, więc ja mu tak: "Pamiętaj Rysiu, tylko niech cię... niech cię ktoś ruszy, to cała Kwiatowa i pół Mokotowa pójdzie za tobą!


Komentarze
Pokaż komentarze