Rocznik 1983 Rocznik 1983
36
BLOG

Dopóki piłka w grze...czyli o wynikach losowania Euro 2008

Rocznik 1983 Rocznik 1983 Kultura Obserwuj notkę 1

W Lucernie rozlosowano grupy przyszłorocznych Mistrzostw Europy w piłce nożnej. Nas oczywiście interesuje najbardziej Grupa B, do której trafili "biało-czerwoni". Nie będzie na pewno najłatwiej, ale za to bardzo ciekawie. Naszymi rywalami będą bowiem: Austriacy (współgospodarze imprezy), Chorwaci i Niemcy.

Zacznę od stwierdzenia, że zawsze mogliśmy trafić gorzej. Wystarczy spojrzeć choćby na Grupę C (Holandia, Włochy, Rumunia, Francja). Ale zastanówmy się, jak wyglądają szanse Polaków "na papierze":

Austriacy - obecnie przechodzą poważny kryzys. Najlepszy dowód w tym, że w eliminacjach MŚ 2010 byli ostatnio losowani z piątego koszyka, wspólnie m. in. z Kazachstanem, Azerbejdżanem i Armenią. W kadrze brakuje gwiazd czy nawet większych indywidualności. Nie ma już w drużynie Austrii piłkarzy formatu Andreasa Herzoga czy Toniego Polstera. Najbardziej znani zawodnicy: Martin Hiden, Mario Haas, stoją u kresu kariery. Andreas Ivanschitz - jeszcze niedawno kreowany na największą gwiazdę austiackiej piłki nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Wyniki są - delikatnie mówiąc - średnio zachwycające. Choć trzeba przyznać, że rezultaty meczów towarzyskich bywają nieraz mało miarodajne. Ale zaledwie cztery wygrane mecze w ostatnich dwóch latach (w tym z Liechtensteinem i T&T) mogą mówić, że w spotkaniu z Polakami to raczej podopieczni Josefa Hickersbergera wystąpią w roli outsidera. Ale jak wiemy, gospodarzom nieraz pomagają nie tylko ściany.

Chorwaci - po dwukrotnym ograniu Anglików w eliminacjach tych Mistrzostwa są na fali. Wrażenie robi zwłaszcza zwycięstwo 3:2 w ostatnim meczu eliminacji. Chorwaci mieli już zapewniony awans, a grali na słynnym Wembley z walczącymi "o wszystko" Anglikami. Po pierwszym kwadransie gry było już 2:0 dla Chorwatów. Chociaż Anglikom udało się odrobić straty to i tak ostatnie słowo należało do piłkarzy Chorwatów. Zawodnicy zespołu prowadzonego przez młodego trenera, niegdyś świetnego obrońcę (m. in. brązowego medalistę MŚ 1998) Slavena Bilicia, grają bardzo konsekwentnie. Poza wysokimi zwycięstwami nad Andorrą zadowolali się zwykle niewielką przewagą, ale wystarczającą do odniesienia ostatecznego sukcesu. Tworzą solidny zespół, z jedną wybijającą się indywidualnością - naturalizowanym Brazylijczykiem Eduardo, kilkoma "gwiazdkami" (Srna, Kranjcar) i solidnymi zawodnikami (Simunic, R. Kovac). W bezpośrednim starciu mogą być bardzo niebezpieczni.

Niemcy - teoretycznie faworyci grupy, stoi za nimi tradycja i tytuły. Ale to tylko historia. Od lat rewelacyjne występy na międzynarodowych imprezach przeplatają fatalnymi. W 1990 r. sięgnęli po Mistrzostwo Świata, by 2 lata później ulec w finale Euro 92 ściągniętym z wakacyjnych urlopów Duńczykom. Na World Cup 94 zawiedli, ale już na Mistrzostwach Europy w Anglii, w przebudowanym składzie, po usunięciu kilku kłopotliwych gwiazdorów (Matthaus, Effenberg), za to z nikomu wcześniej nieznanym Bierhoffem sięgnęli po złoto. Niby byli na fali, ale na Mundialu we Francji okazało się, że "bohaterowie są zmęczeni". Z drużyną pożegnało się wielu starszych graczy. Eksperymenty kadrowe ekscentrycznego selekcjonera Ribbecka niewiele pomogły i na Mistrzostwach Europy w 2000 r. nie wyszli z grupy. Finał Mundialu w Korei i Japonii uznano za duży, ale jednocześnie dość przypadkowy sukces (do finału wszystkie mecze w rundzie pucharowej Niemcy wygrali tylko po 1:0, w całych mistrzostwach spotkali się tylko z jednym zespołem europejskim - Irlandią, z którą zremisowali). Z Euro 2004 pożegnali się zaledwie po rundzie grupowej. Renesans niemieckiej piłki zaczął się wraz z objęciem funkcji selekcjonera przez Jurgena Klinsmanna. Jako gospodarze Weltmeisterschaft 2006 zaprezentowali się znacznie lepiej niż w poprzednich latach, jako dobrze poukładana drużyna, choć - nie licząc może Michaela Ballacka - bez wielkich gwiazd. Zgodnie z niemiecką tradycją kontynuacji po Klinsmannie funkcję selekcjonera przejął jego asystent Joachim Loew, który wcześniej dał się poznać jako solidny trener ligowy nie tylko w Niemczech, ale też w Austrii i Turcji. Dokonał drobnych korekt w składzie, który jednak wydaje się w miarę ustabilizowany. Problemem może być obsada bramki. Wiekowemu Jensowi Lehmannowi często zdarzają się głupie błędy, a jego młody zmiennik Timo Hildebrand póki co jeszcze nie wygrał definitywnie rywalizacji o miejsce w bramce Valencii z Canizaresem.

Reasumując: Teoretycznie najsłabiej prezentują się Austriacy. W spotkaniu z nimi najłatwiej liczyć na pewne 3 punkty. Z Niemcami jeszcze nigdy nie wygraliśmy, ale jak pokazują ich ostatnie występy na międzynarodowych imprezach, nasze zwycięstwo leży w zasięgu ręki. Dobrze, że gramy z nimi na początek, bez dodatkowej presji. To będzie inny, spokojniejszy mecz niż pamiętne spotkanie na ostatnich Mistrzostwach Świata, nieszczęśliwie przegrane w ostatnich minutach. Obstawiam że najgroźniejsi okażą się Chorwaci. Wykorzystując słabość Austrii i ewentualne potknięcie Niemiec mogą liczyć na zajęcie pierwszego miejsca w grupie. Chyba że to my pokrzyżujemy im szyki. Jeśli udałoby się nam awansować - co będzie wielkim sukcesem, trafiamy na kogoś z Grupy A. Bez względu na to, czy będzie to Szwajcaria, Czechy, Portugalia czy Turcja, a promocję do półfinału będzie bardzo ciężko. Ale do odważnych świat należy. A Portugalczyków mamy już przecież "rozpracowanych". 

Przy okazji polecam analizy wyników losowania innych salonowiczów: desertrata i Łukasza Schreibera.

Interesuję się kulturą, a czasami nawet sztuką, której nie rozumiem. Ze spektaklu na podstawie Witkacego wyszedłem w połowie. Lubię obrazki Sasnala, bo ładne. Interesuję się też Wschodem, bliższym, niż dalszym. Ale byłem tam tylko przez chwilę. Od podstawówki uczę się rosyjskiego. Jak na razie umiem tyle, że potrafię kupić bułkę w sklepie spożywczym. Lubię dobrą literaturę, ale czytam wolno. Kiedyś zmęczyłem w całości "Granicę" Nałkowskiej, ale od razu zapomniałem, o czym to było. Kocham kino. Widziałem parę filmów. Miewam również poglądy polityczne. I tyle.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Kultura