Rocznik 1983 Rocznik 1983
18
BLOG

Putinada

Rocznik 1983 Rocznik 1983 Polityka Obserwuj notkę 1

Platforma Obywatelska małymi krokami idzie w ślad Jednej Rosji, zwycięskiej w ostatnich wyborach do Dumy (poparcie 64,3 %). W sondażu PBS dla "GW" PO ma już 59 % poparcia. A będzie jeszcze więcej.

Czy mamy do czynienia z zagrożeniem dla demokracji? W ciągu OSTATNICH DWÓCH LAT (ulubione sformułowanie postępowych publicystów) to pytanie szalenie się zdewaluowało. Zagrożeniem dla demokracji było wszystko, co akurat nawinęło się pod rękę: Kaczyński prezydentem - zagrożenie dla demokracji, Marcinkiewicz premierem - zagrożenie dla demokracji, drugi Kaczyński premierem - zagrożenie dla demokracji, Marcinkiewicz p. o. prezydenta Warszawy - zagrożenie dla demokracji itp. Było szereg wydarzeń niesmacznych - ekspresowa wymiana KRRiTv, a następnie władz mediów publicznych, fatalna krytyka Trybunału Konstytucyjnego i wymiaru sprawiedliwości (momentami uzasadniona). Czy jednak był to powód do wołania o zagrożeniu dla demokracji? Ostatnie wybory pokazały, że nie. Oto ta rzekomo zagrażająca demokracji partia sama zainicjowała skrócenie kadencji Sejmu, a co za tym idzie przeprowadzenie przedterminowych wyborów. Zagrażająca demokracji partia sama zdecydowała się na wystawienie na ocenę wyborców. I te wybory w całkowicie demokratyczny sposób przegrała.

A zatem może nasza demokracja wcale nie jest w tak złym stanie, jak chcieliby niektórzy dziennikarze i komentatorzy. Tak samo żadnym zagrożeniem dla demokracji nie jest w tym momencie wysokie poparcie dla PO. Co to oznacza tak naprawdę dla Platformy? Otóż moim zdaniem będzie to dla nich wyraźny znak przyzwolenia na inercję, a może i na indolencję. PO jak żadna inna partia w poprzednich konstelacjach politycznych w III RP będzie przez najbliższe miesiące mogła obarczyć poprzednią władzę odpowiedzialnością za własne błędy i zaniechania. I znajdzie to poklask wyborców. Jak długo będzie to trwało? Gdyby opierać się o dotychczasowe doświadczenia, można pokusić się o stwierdzenie, że nie będzie to trwało dłużej niż jedną kadencję. Ale jednak mamy do czynienia z innymi uwarunkowaniami niż do tej pory. Dziś trudniej jest tworzyć nowe byty polityczne. Partie są znacznie lepiej umocowane i ugruntowane na scenie politycznej. Żadnej innej partii nie towarzyszyła tak zmasowana kampania propagandowa jak Platformie. Obawiam się więc, że tego poparcia może Platformie wystarczyć i do wygrania następnych wyborów.

Dlaczego się obawiam? Dlatego, że jak już mówiłem, tak wysokie poparcie może PO łatwo wykorzystać do zrzucania z siebie wszelkiej odpowiedzialności. Ale co gorsza, PO może przez to zrezygnować z jakichkolwiek radykalnych działań, reform, fundamentalnych zmian, a ograniczyć się tylko do trwania wspartego PR-em. Ale mimo to mam nadzieję, że politycy PO są jednak bardziej dojrzali i bardziej odpowiedzialni. Życzę im więc jak najlepiej, bo życzę jak najlepiej Polsce. Niech wygrają następne wybory dzięki udanej 4-letniej kadencji dobrych, skutecznych i społecznie odpowiedzialnych rządów. Dzięki sprawnie przeprowadzonym reformom, niekoniecznie rewolucyjnym, ale przynajmniej gruntownym zmianom w takich sprawach jak wsparcie przedsiębiorczości, uproszczenie podatków, przebudowa systemu publicznej opieki zdrowotnej, ochrona bezpieczeństwa energetycznego, wzmocnienie roli Polski na arenie międzynarodowej itp.

Najgorsze jednak jest coś innego. Bo tak naprawdę PO obwiniając PiS ma rację. Nie byłoby śrubowania rekordów w sondażach, gdyby nie fatalny finisz rządów Prawa i Sprawiedliwości. Wszystko co poprzedni rząd zrobił dobrego nikło w cieniu koalicyjnej szamotaniny, "afer" taśmowych, nieodpowiedzialnych decyzji personalnych, manipulacji w mediach publicznych. Czy było warto?

Interesuję się kulturą, a czasami nawet sztuką, której nie rozumiem. Ze spektaklu na podstawie Witkacego wyszedłem w połowie. Lubię obrazki Sasnala, bo ładne. Interesuję się też Wschodem, bliższym, niż dalszym. Ale byłem tam tylko przez chwilę. Od podstawówki uczę się rosyjskiego. Jak na razie umiem tyle, że potrafię kupić bułkę w sklepie spożywczym. Lubię dobrą literaturę, ale czytam wolno. Kiedyś zmęczyłem w całości "Granicę" Nałkowskiej, ale od razu zapomniałem, o czym to było. Kocham kino. Widziałem parę filmów. Miewam również poglądy polityczne. I tyle.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka