90 rocznica bitwy warszawskiej sprawia, że w mediach pojawia się coraz więcej historyków. Publicyści również podejmują tematykę zwycięstwa roku 1920. Niestety we wszystkich dyskusjach i wywiadach prezentowana jest tylko i wyłącznie linia piłsudczykowska, zgodna z legendą marszałka Piłsudskiego. Fakty historyczne schodzą na dalszy plan, bo większość historyków w Polsce, kiedy mowa o bitwie warszawskiej hołduje zasadzie „jeśli fakty nie pasują do głoszonej tezy, to tym gorzej dla faktów”.
Zadam więc kilka kluczowych pytań, które powinien zadać sobie każdy, kto próbuje uchodzić za rzetelnego badacza historii.
1. Kto sporządził rozkaz 8358/III?
2. Kto dokonał przegrupowania armii polskiej do bitwy?
3. Dlaczego opinii publicznej wmawiane jest, że gen. Rozwadowski przygotował tylko jeden wariant planu, mówiący o koncentracji grupy uderzeniowej pod Garwolinem, skoro były dwa warianty, drugi jako rejon koncentracji wskazywał okolice rzeki Wieprz?
4. Dlaczego błędnie podaje się, że bitwę warszawską rozegrano według rozkazu 8358/III, skoro rozegraną ją według Rozkazu Operacyjnego Specjalnego nr 10 000?
5. Kto własnoręcznie sporządził Rozkaz Operacyjny Specjalny nr 10 000?
6. Dlaczego Józef Piłsudski figuruje jako przyjmujący do wiadomości Rozkaz Operacyjny Specjalny nr 10 000?
7. Dlaczego, skoro wmawia się, że koncepcja i autorstwo planów bitwy warszawskiej należała do Piłsudskiego, marszałek 12 sierpnia 1920 roku w czasie ostatniej konferencji z gen. Rozwadowskim i Maximem Weygandem ostro skrytykował plan bitwy warszawskiej!?
8. Kto wydał odezwę do żołnierzy przed bitwą?
9. Kto wobec złożenia 12 sierpnia 1920 roku przez Józefa Piłsudskiego dymisji z piastowanych funkcji, poniósłby odpowiedzialność za ewentualną klęskę?
10. Gdzie Piłsudski znajdował się w dniach 12 – 15 sierpnia 1920 roku?
11. Kto w dniach 12 – 16 sierpnia 1920 roku dowodził bitwą?
12. Dlaczego nie mówi się, że kontrofensywa znad Wieprza uderzyła w próżnię, gdyż bolszewicy znajdowali się już wtedy w pełnym odwrocie?
Myślę, że odpowiedź na powyższe pytania uświadomi każdemu, kto był autorem polskiego zwycięstwa nad bolszewikami w bitwie warszawskiej. Oczywiście mając na uwadze wypowiedzi tzw. szanowanych historyków nie mam złudzeń, że kiedykolwiek mogą oni uderzyć się w pierś, zdjąć klapki z oczu i przestać wmawiać społeczeństwu legendę Piłsudskiego.




Komentarze
Pokaż komentarze (2)