W sobotę 9 stycznia w Warszawie odbył się zjazd założycielski nowej partii na prawicy, Polski Plus. Powstała ona w oparciu o lokalne stowarzyszenia „Polska XXI”. Prezesem został wybrany Jerzy Polaczek (minister transportu w rządzie PiS), pozostałymi liderami są Ludwik Dorn i Kazimierz Ujazdowski, politycy, którzy rozstali się z PiS po wyborach w 2007 r. Nowa partia nawołuje do reformowania kraju. Na scenie politycznej pragnie usytuować się między PO i PiS, być dla nich alternatywą.
Polska Plus ustami posła Jarosława Sellina zaczęła od umiarkowanej krytyki PO („jest za mało ambitna”) i ostrego ataku na PiS („jest awanturniczy”). Gdzie J. Sellin, człowiek uchodzący dotąd za powściągliwego, zobaczył „awanturnictwo” Prawa i Sprawiedliwości pozostaje jego słodką tajemnicą, bowiem żadnych przykładów nie podał. Nie przypomniał delegatom, że to L. Dorn jeszcze jako czołowa postać PiS urągał dziennikarzom od „burych suk”, lekarzy chciał „brać w kamasze”, pierwszy w polemicznym ferworze użył określenia „wykształciuchy” (fakt, ze obróconego w karykaturę przez oponentów). J. Sellin zapomniał też dodać, że 8 posłów Polski Plus zdobyło mandaty startując z list… Prawa i Sprawiedliwości.
Żyjemy w wolnym kraju i każdy może zakładać partię polityczną. Tyle tylko, że mnożenie bytów na prawicy ani prawicy, ani Polsce nie służy. Zwiększa za to szanse konsolidujących się ostatnio postkomunistów i jest gwarancją dominacji bezideowej partii władzy, w jaką przekształciła się Platforma Obywatelska.
Słabością nowej inicjatywy jest szczupłość szeregów (widoczna także na sali obrad) oraz szefowie, którzy w tak krytykowanej przez siebie polityce są od dawna. Ciosem dla Polski Plus jest też zdystansowanie się od niej prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza i samorządowców skupionych w Stowarzyszeniu „Dolny Śląsk XXI”.
Polska Plus będzie mówić o rzeczach słusznych i zadaniach koniecznych, podszczypywać PO i atakować PiS, żeby się na scenie politycznej rozepchnąć. Wątpliwe jednak, aby wyborcy obdarzyli zaufaniem inicjatywę, która ma generałów - weteranów, ale żołnierzy praktycznie nie posiada (przekleństwo centroprawicy, zwłaszcza w latach 90-tych!).


Komentarze
Pokaż komentarze