Roman Kowalczyk Roman Kowalczyk
44
BLOG

Anatomia manipulacji

Roman Kowalczyk Roman Kowalczyk Polityka Obserwuj notkę 1

 Na zjeździe Prawa i Sprawiedliwości w Poznaniu wybrany na kolejną kadencję prezes partii Jarosław Kaczyński zauważył, że obecnie niewielu Polaków stać na zagraniczne wczasy i że trzeba tak rządzić, aby ogół mógł sobie pozwolić na wyjazd do Egiptu czy Tunezji. Z tej konstatacji, wyrywając ją z kontekstu, działacze Platformy i wspierające partie rządzącą media uczyniły karykaturę. Przez kolejne dni dziennikarze TVN kpili z „egipskich plaż zapełnionych Polakami”, zaś minister Julia Pitera (PO) mentorskim tonem oskarżała lidera PiS o szkodzenie polskiej branży turystycznej. Jak łatwo się domyślić dziennikarzom sprzyjającym PO i przedstawicielom tej partii nie przyszło do głowy przypomnieć przy tej okazji np. o wyprawach Janusza Palikota do Indii, urlopach Mirosława Drzewieckiego na Florydzie czy cyklicznych wyjazdach Donalda Tuska we włoskie Dolomity…

Taka kanonada propagandowa to nie przypadek, w tym szaleństwie jest metoda. Polega ona na wyrywaniu zdań z kontekstu, a następnie nadawaniu im złowrogiego lub błazeńskiego sensu, na redukcji prawdziwego znaczenia wypowiedzi do absurdu, z którego się następnie szydzi i natrząsa. O Prawie i Sprawiedliwości ma być albo wcale albo źle. Stąd o programowych propozycjach PiS głucha cisza, o debatach podczas ciekawych zjazdowych paneli nic, a o „egipskich plażach” okraszanych złośliwymi komentarzami na okrągło. Tak się pozuje na mędrca i zarazem urabia gębę konkurencji, tak się ogłupia wyborców, a jednocześnie bezceremonialnie walczy o władzę i wykańcza politycznych rywali. Czujecie Państwo ten nieprzyjemny zapach? Tak, to obłuda i manipulacja.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka