…i cisza jest na wysokościach
i dymi mgłą smoleński las...
/Zbigniew Herbert/
Polacy w kraju i na emigracji pogrążyli się w żałobie. W sobotę 10 kwietnia niedaleko Smoleńska w katastrofie lotniczej zginęli Prezydent Rzeczypospolitej Lech Kaczyński z Małżonką. Śmierć poniósł Pierwszy Obywatel Rzeczypospolitej, człowiek uczciwy, dobry i mądry. Kochał Polskę i dbał o wszystkich Polaków. Stał po stronie dobra i prawdy.
Zginęli politycy, duchowni, wojskowi, urzędnicy państwowi, krewni polskich oficerów zamordowanych 70 lat temu przez radzieckie NKWD. Straciliśmy 96 ludzi, którzy różniąc się w poglądach dobrze służyli Polsce i wiele jeszcze mogli uczynić dobrego. Żal, wielki żal…
W tym narodowym dramacie brakuje słów. Zostają kwiaty, zapalone znicze, modlitwa, milczenie i łzy.
Dziś jesteśmy wspólnotą żałoby i smutku. Ważne, aby przekształciła się ona we wspólnotę współpracy i zgody. Musimy czynić dobro i być dla siebie lepsi. Powinniśmy ofiarniej służyć Ojczyźnie.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)