Roman Kowalczyk Roman Kowalczyk
48
BLOG

"Solidarność" - garść refleksji na 30-lecie

Roman Kowalczyk Roman Kowalczyk Polityka Obserwuj notkę 0

W pamiętnych latach 1980-1981 „Solidarność” była pokojowym, masowym ruchem społecznym, który przybrał niewygodną dla komunistycznej władzy formę związku zawodowego. Jej główną siłą byli robotnicy. Domagała się i chleba, i wolności. Podważyła, a po 1989 r. obaliła, komunistyczny system. Przyczyniła się do rozpadu Związku Radzieckiego i odzyskania wolności przez ludy Europy Środkowo-Wschodniej.

Po 30 latach „Solidarność” to niezależny związek zawodowy strzegący godności i praw ludzi pracy najemnej. „Solidarność” jest dziś legendą i mitem, ale też żywą ideą wspólnego działania w słusznej sprawie. Jest źródłem wartości, z którego mogą czerpać kolejne pokolenia.

Współczesna Polska tylko po części stanowi realizację tamtego wielkiego, zbiorowego marzenia. Państwo polskie co rusz objawia swoją słabość, za dużo jest prywaty, biedy, niesprawiedliwości, korupcji, indolencji, kłótni, zachłyśnięcia władzą. W życie publiczne, zwłaszcza za sprawą posła PO z Lublina i jego promotorów, wlewa się chamstwo i zdziczenie. Doprawdy, wiele jest w naszej Ojczyźnie do zrobienia i zmienienia.

                      Z powyższą diagnozą nie godzą się przedstawiciele obozu rządzącego. Dla nich sprawy idą w dobrym kierunku - żeby tylko jeszcze PiS nie przeszkadzał, a Jarosław Kaczyński wycofał się z życia publicznego…Platformie Obywatelskiej zawadza związek zawodowy „Solidarność”, stąd ciągłe próby odebrania mu wielce symbolicznej nazwy poprzez zawarowanie jej dla niegdysiejszego ruchu społecznego. PO reprezentując głównie pracodawców i bogatsze grupy społeczne dąży do osłabienia NSZZ „Solidarność”. Relacje obu tych sił społecznych są cierpkie - część delegatów na zjazd NSZZ Solidarność” 30 sierpnia w Gdańsku wygwizdała premiera Donalda Tuska, a ten złośliwie pytał, dlaczego do tego związku nie należy obecnie 10 milionów Polaków (na tle bladego wystąpienia D. Tuska dobrze zaprezentował się prezes Prawa i Sprawiedliwości J. Kaczyński, który przypomniał moralne fundamenty „Solidarności”, a także podkreślił ważną rolę związków zawodowych we współczesnym świecie).

Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność” był i jest jądrem „Solidarności”, bez niego „Solidarność” nie istnieje. „Solidarność”, dzięki której możemy cieszyć się wolnością, nie jest prywatną własnością jednego czy drugiego działacza - ani byłego, ani obecnego. Nie jest też dodatkiem do jej pierwszego przewodniczącego Lecha Wałęsy. Jest ona wspólnym dorobkiem i prawdziwym narodowym skarbem.

Za „Solidarność” wielu ludzi oddało życie. Zachowując kulturę osobistą i różniąc się w poglądach - co w demokracji naturalne - musimy ponieść ich ideały i marzenia. Nie ma piękniejszych słów niż wolność i solidarność, nie ma ważniejszej sprawy niż niepodległa Polska!

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka