Roman Kowalczyk Roman Kowalczyk
365
BLOG

Moralna atrofia władzy

Roman Kowalczyk Roman Kowalczyk Polityka Obserwuj notkę 2

Ostatnie dni przyniosły wypowiedzi i działania, które świadczą o postępującej utracie moralnych hamulców przez ludzi obecnej władzy. Najczarniejszy przykład stanowi zbieranie przez Straż Miejską w Warszawie tulipanów rozkładanych w hołdzie śp. Pani Prezydentowej Marii Kaczyńskiej i śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. 13 kwietnia, na trasie ubiegłorocznego przejazdu trumien Pary Prezydenckiej, na brzegu chodnika, aby nie zakłócać ruchu, układane były ulubione kwiaty Pani Prezydentowej. Niestety, kwiaty te natychmiast zbierała Straż Miejska i wyrzucała. Film obrazujący ten proceder (dostępny w internecie) przeraża. Okazuje się, że dla PO nie ma świętości, a szacunek okazywany w tak pięknej formie jak układanie wiosennych tulipanów kłuje ją w oczy i przeszkadza. Lęk przed legendą Państwa Marii i Lecha Kaczyńskich popycha do pospiesznego gaszenia zniczy i natychmiastowego usuwania kwiatów. Rządzący nie godzą się na żadną poza cmentarzami formę upamiętniania tragicznie zmarłych pod Smoleńskiem - w przestrzeni publicznej nie ma być ani zniczy, ani na kwiatów, ani pomnika (nawet pomnika światła!). Chcą, by Polacy Prezydenta L. Kaczyńskiego jak najszybciej zapomnieli.


Ludzie, którzy każą funkcjonariuszom Straży Miejskiej gasić znicze płonące ku czci ofiar katastrofy smoleńskiej oraz usuwać z brzegów chodnika tulipany ukochane przez Panią Prezydentową M. Kaczyńską nie są żadną elitą. Obserwując to, co się dzieje, trudno liczyć na moralny renesans władzy i służących jej dziennikarzy oraz celebrytów, raczej może być jeszcze gorzej. W tej sytuacji potrzebna jest odwaga, rozum i pamięć. Na bezeceństwa, obłudę i bezwstyd, które obserwujemy najlepszą odpowiedzią jest akces do Ruchu Społecznego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Polska zależy od każdego z nas!

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka