Roman Kowalczyk Roman Kowalczyk
154
BLOG

Szwarc, mydło i powidło czyli oszustwo

Roman Kowalczyk Roman Kowalczyk Polityka Obserwuj notkę 0

Przejście posła Bartosza Arłukowicza z klubu SLD do PO dokonało się w świetle kamer. Jedna z czołowych (rozpoznawalnych i medialnych) postaci lewicy w nagrodę za osłabienie swojego dotychczasowego środowiska i wzmocnienie Platformy otrzymała specjalnie stworzone stanowisko ministerialne.


Bezwstydną korupcję polityczną działacze PO przedstawiają jako coś normalnego, używają określenia „transfer”. Cieszy się poseł PO Jarosław Gowin uchodzący za lidera skrzydła konserwatywnego w Platformie. Jego zdaniem łatwiej będzie teraz jego partii pozyskiwać wyborców lewicowych, a manewr premiera Donalda Tuska z B. Arłukowiczem być może pozwoli PO uniknąć niewygodnej koalicji z SLD po jesiennych wyborach.


Na naszych oczach Platforma Obywatelska przekształca się w molocha, który nie ma idei, ma za to interesy. Przeistacza się w grupę trzymającą władzę, która kupuje konkurencyjnych polityków o wiotkich moralnych i ideowych kręgosłupach stanowiskami opłacanymi z pieniędzy podatnika. Staje się koncernem do wygrywania wyborów i dzielenia stanowisk. Owszem, w każdej dużej partii można znaleźć środowiska o różnej wrażliwości. Platforma wszakże chce być partią zawierającą w sobie i lewicę, i prawicę, i centrum, swoistym Frontem Jedności Narodu. Każdy Polak ma w niej odnaleźć dla siebie „coś miłego”, zupełnie jak w sklepie z różnościami, gdzie na klientów czeka przysłowiowe „szwarc, mydło i powidło”. Może to i sprytne, ale jest oszukiwaniem wyborców i psuciem demokracji.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka