Roman Kowalczyk Roman Kowalczyk
236
BLOG

Wy już się spóźniliście!

Roman Kowalczyk Roman Kowalczyk Polityka Obserwuj notkę 0

Pan premier Donald Tusk był łaskaw w imieniu obecnej władzy powiedzieć: „zdążymy z raportem w sprawie katastrofy smoleńskiej”. Rzecznik prasowy rządu Paweł Graś zaapelował do opozycji i opinii publicznej, aby „nie naciskać na tłumaczy”.


Trudno o większe kurioza. D. Tusk potulnie zgodził się na załącznik nr 13 do konwencji chicagowskiej (dotyczącej lotów cywilnych) i oddanie śledztwa Rosjanom. Po karygodnym raporcie MAK opowiadał o możliwości odwołania się do międzynarodowych gremiów. Gdy wyszło na jaw, że z powodów  formalnych to niemożliwe zmienił front i zaczął  twierdzić, że polski raport komisji Millera będzie odpowiedzią na łgarstwa MAK. Szef Platformy wskazywał coraz to inne terminy ujawnienia raportu - styczeń 2011 r, marzec, kwiecień, czerwiec. Teraz każe rodzinom ofiar i reszcie Polaków czekać, gdyż podobno tłumacze potrzebują bardzo dużo czasu, aby raport komisji Millera przełożyć na język angielski i rosyjski. Swoją drogą do dziś strona polska nie otrzymała wraku samolotu oraz czarnych skrzynek.


Opowieści, że państwo polskie nie jest w stanie przetłumaczyć 300 stron dokumentu w kilka tygodni to nonsens. Apele rzecznika rządu PO- PSL, żeby nie popędzać tłumaczy (przecież rząd ich zatrudnia, płaci i wyznacza terminy!) to ponure żarty. Przechwałki premiera w stylu „zdążymy z publikacją raportu” w sytuacji, gdy publikacja tego dokumentu jest już dramatycznie spóźniona, obrażają opinię publiczną. Jak określić takie zachowania? Nieudolność? Lekkomyślność? Smarkateria? Cynizm?


 Katastrofa smoleńska to wielka tragedia i narodowy dramat. Wyjaśnienie jej przyczyn to sprawa polskiej racji stanu. Potrzebne są powaga i energia. Obu, niestety, brakuje obecnej władzy.

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka