Cztery lata temu Donald Tusk obiecywał normalność, miłość, drugą Irlandię. Zarzekał się, że powstaną autostrady, a pracownicy sfery budżetowej otrzymają „radykalnie wysokie podwyżki”. Zawiódł na całej linii, nie dotrzymał przyrzeczeń. Dług publiczny wzrósł o 300 miliardów złotych, przybyło 75 tysięcy urzędników, upolitycznione zostały media publiczne. Rozmontowano system OFE, naruszono Fundusz Rezerwy Demograficznej. Cechami charakterystycznymi rządów PO stały się propaganda, nieustanne niszczenie wizerunku opozycyjnego Prawa i Sprawiedliwości, potakiwanie silnym w polityce międzynarodowej, zamiatanie afer pod dywan, organizowanie akcji medialnych odciągających uwagę społeczeństwa od spraw naprawdę istotnych. Symbole rządów PO to wrak samolotu TU- 154 na lotnisku pod Smoleńskiem, niewyobrażalny upadek na kolei, bezeceństwa Janusza Palikota, obelgi miotane przez Stefana Niesiołowskiego, wizyta o świcie 8 funkcjonariuszy ABW u internauty, wysokie mandaty dla kibiców skandujących satyryczne hasła, uchwalenie ustawy ograniczającej dostęp obywateli do informacji publicznej. Platforma Obywatelska przestała być obywatelska, a stała się bezideowym molochem kupującym polityków - oportunistów i zawłaszczającym kolejne obszary życia publicznego. Owszem, to i owo zbudowano, ale karygodnie drogo i często nieterminowo.
Przedstawiciele obecnej władzy prowadząc brutalną kampanię (straszenie Prawem i Sprawiedliwością, robienie karykatury ze słów Jarosława Kaczyńskiego, emitowanie spotu zrównującego osoby szarpiące się na Krakowskim Przedmieściu i stadionowych chuliganów z wyborcami PiS) jednocześnie drapują się togi zatroskanych demokratów. Kiedy np. minister Radosław Sikorski, specjalista od „dorzynania watach” i odzierania z godności śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego kreuje się na arbitra elegancji, robi się mdło.
Idą trudne czasy. Stan finansów publicznych jest fatalny (D. Tusk zapowiada, że prowadzący kreatywnąksięgowość Vincent Rostowski pozostanie w rządzie jeśli PO wygra wybory !), państwo źle funkcjonuje. D. Tusk zmarnował 4 lata koncentrując się na towarzyskich imprezach, grze w piłkę nożną, częstych zagranicznych urlopach i cotygodniowych weekendach w rodzinnych pieleszach. Kadencja upłynęła mu głównie na zwalczaniu śp. Prezydenta L. Kaczyńskiego, medialnych akcjach i zohydzaniu opozycji.
Polsce potrzebne są mądra i pracowita władza, prawda, solidarność, społeczny dialog, rozumna polityka i odważne decyzje. Ta władza już pokazała co potrafi i jest jasne, że z tej mąki chleba nie będzie. Potrzebna jest więc zmiana. Idźmy na wybory, głosujmy na Prawo i Sprawiedliwość!


Komentarze
Pokaż komentarze (1)