Roman Kowalczyk Roman Kowalczyk
202
BLOG

Jakby tu odwrócić uwagę od siebie...

Roman Kowalczyk Roman Kowalczyk Polityka Obserwuj notkę 0

Nasi chłopcy zremisowali z Anglią. Grali dobrze, przy odrobinie szczęścia mogli wygrać mecz. Awans do Mistrzostw Świata pozostaje sprawą otwartą. Trzeba koniecznie pogratulować piłkarzom i podziękować kibicom wspierających biało - czerwonych na Stadionie Narodowym i przed telewizorami.


Dla autorów kompromitacji związanej z nieprzygotowniem stadionu i przełożeniem meczu taryfy ulgowej być nie może. Na razie trwa gorączkowe zwalanie winy na innych i odwracanie uwagi od siebie. Premier D. Tusk zapowiedział kontrole w Ministerstwie Sportu i Narodowym Centrum Sportu oraz „bezlitosne ukaranie winnych” (a przecież to on i minister J. Mucha odpowiadają za złą, jak widać, politykę personalną; to PO odpowiada za bardzo drogi i pełen fuszerek stadion). Minister sprawiedliwości Jarosław Gowin znalazł chłopca do bicia w osobie otoczonego społeczną niechęcią Polskiego Związku Piłki Nożnej stwierdzając: „ nie ma takiej rzeczy, której PZPN nie byłby w stanie schrzanić” (a przecież za stan obiektu - murawy i dachu - odpowiada NCS; o rozpięciu dachu zgodnie z przepisami FIFA decyduje delegat FIFA oraz przedstawiciele drużyn). Maciej Zieliński, niegdyś znany koszykarz, a obecnie poseł PO z Wrocławia na Facebooku zaapelował, aby „j…ać PZPN!!!” (chamówa jakich mało, na dodatek pan poseł wpisał całe wulgarne słowo).


Ludzie władzy, która odpowiada za kompromitację Polski na skalę europejską, nie poczuwają się do winy. Chętnie i głośno wskazują innych jako winnych, odwracają uwagę od siebie. Pytanie, ilu Polaków się na to nabierze.

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka