Pamiętają państwo słynne słowa marszałka Komorowskiego o rozgrzanym sędzim? Większość na pewno pamięta, bo „rozgrzany sędzia”, czy raczej sędzina, okazał się jedną z większych gaf w prezydenckiej kampanii wyborczej. Nie wiem z kolei, czy większość kojarzy, gdzie i w jakim kontekście kandydat PO na prezydenta użył tych słów.
Komorowski wypowiedział je podczas Krajowego Zjazdu Leśników w Jabłonnie, z okazji Dni Lasu. Niedługo po tym, jak rozgrzany sąd uznał, że marszałek gajowy nie mówi o prywatyzacji szpitali, jeno o komercjalizacji. Przypomnijmy więc: Gdyby ktokolwiek słyszał o tym, że mnie się pomawia o chęć prywatyzowania lasów, proszę o telefon. Sędzia jeszcze jest rozgrzany, załatwimy sprawę szybko.
Entliczek – pętliczek, co zrobi gajowniczek?


Komentarze
Pokaż komentarze (3)