0 obserwujących
1 notka
5642 odsłony
  5439   0

Czy to rzecznik atakowała dzieci?

Przekazywany światopogląd

    Kura i współdziałające z nią osoby próbowały czasem tłumaczyć, że ich działalność ma wymiar moralny i edukacyjny. Przykładowo, fanowską twórczość opartą na powieści „Kamienie na szaniec” krytykowano za błędy historyczne, które miały obrażać pamięć narodowych bohaterów – co nie przeszkodziło jednak w publikacji komentarza: „od tych facepalmów będę niedługo wyglądać jak Rudy na Szucha”.
    W jednej z analiz Kura wyraziła pogląd, że wyrzucenie ciężarnej piętnastolatki z domu jest słusznym działaniem, a używanie wobec niej wulgarnych określeń przedstawia po prostu prawdziwy stan rzeczy.
    Gabriela Panika pozwoliła także na publikację treści sugerujących, że to ofiara jest wina gwałtu, a mężczyźni nad sobą nie panują. Według dopuszczonych przez Kurę komentarzy, dziewczyna śpiąca z ukochanym w jednym łóżku, ubrana w koszulę i bieliznę prosi o gwałt oraz „sukowato szczuje”. Z kolei mężczyźni to osoby niezdolne do panowania nad swoimi popędami, bardzo męczące się w wyżej opisanej sytuacji i z powodu jej zaistnienia niemogące zasnąć.
    Należy dodać, że przez lata jedną z autorek analiz była niejaka Szprota, która opublikowała sugestię, że osoba biseksualna jest skłonna także do zoofilii. Czy „Szprotą” mogła być Katarzyna Paprota, członkini pierwszego Krajowego Zarządu Partii „Razem”? Czy to możliwe, że wyrażała poglądy tak sprzeczne z ideami obecnie przez nią popieranymi?

Co dalej z Niezatapialną Armadą?

    W ostatnich czasach Kura analizuje także dorosłych autorów, popularność zdobyła jednak poprzez krzywdzenie dzieci. Nigdy nie odcięła się od początków działalności i wciąż zdarza się jej analizować nieporadne, pierwsze opowiadania. W czerwcu postanowiła także wyśmiać twórczość starszej pani przedstawiającej się jako „aktywna seniorka” i sprzedającej swoje opowiadania za parę złotych w formacie pdf.
    Budzi wątpliwości, czy sposób przytaczania powieści autorów, to jest publikacja około 80% treści, nie jest przekroczeniem prawa cytatu; istnieje orzecznictwo Sądu Najwyższego, które wskazuje na nielegalność tej formy krytyki.
    Gabriela Panika wielokrotnie publikowała swoje zdjęcia na facebookowym profilu. Ostatecznie zdecydowała się pokazać swoją twarz także na fanowskiej stronie „Niezatapialnej Armady”. Na krok ten zdecydowała się w ramach promocji książki „Cyberpunk Girls” w której opublikowano jej opowiadanie.


Pierwszy screen pochodzi z fanpage "Niezatapialnej Armady", następne z forum i bloga. W przypadku wątpliwości proszę pisać, a opublikuję więcej screenów (na wszystko, co napisane, mam dowody).


image

imageimageimage

image

image

image


Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura