Przyjęło się uważać, iż prawicowcy to zwykle ludzie o jasno i logicznie zdefiniowanych poglądach. Można stwierdzić, iż statystyczny Polak o poglądach prawicowych to katolik szanujący wartości rodzinne. Szanuje on państwo, opowiada się za gospodarką wolnorynkową. Nie jest to tak oczywiste.
Spora grupa osób o poglądach prawicowych jest fundamentalnie przeciwna aborcji określając ją zabijaniem dzieci. Nie ma w tym nic dziwnego biorąc pod uwagę, iż są oni katolikami. Przykazanie nie zabijaj ucina dyskusje i nie wymaga dalszego uzasadniania. Życie jest wartością najwyższą, a według katolików rozpoczyna się ono w chwili poczęcia.
Spora grupa osób o poglądach prawicowych jest przeciwna zapłodnieniu in vitro, gdyż jak pisał Papież Jan Paweł II: jest nie do przyjęcia z punktu widzenia moralnego, ponieważ oddzielają prokreację od prawdziwie ludzkiego kontekstu aktu małżeńskiego. Ponadto wysuwany jest argument, iż usuwanie niewykorzystanych embrionów jest równoznaczne z pozbawieniem życia jednostek ludzkich. Skoro prawicowy katolik wierzy, iż embrion jest człowiekiem to logicznym jest, że metodzie tej będzie przeciwny, wszak życie ludzkie jest wartością najwyższą.
Spora grupa osób o poglądach prawicowych jest za wprowadzeniem do sytemu prawnego kary śmierci. I tu zaczynają się schody. Rozumiem argument, iż niewinne życie nienarodzonego dziecka równoważyć z podłym życiem obrzydliwego mordercy, ale jedno i drugie to życie. Nie nam orzekać o wartości tych żyć. A jeżeli już jesteśmy prawicowymi katolikami i nauki Chrystusa przyjmujemy, to wartościując te życia, decydując o odebraniu tego życia wkraczamy w sferę boską, a stąd tylko krok do piekła.
Spora grupa osób o poglądach prawicowych jest przeciwna eutanazji, gdyż życie jest darem od Boga, a zatem odebranie sobie życia jest złem. Złu należy się przeciwstawiać. Spora grupa z tej sporej grupy nie odróżnia eutanazji czynnej od zaniechania uporczywej terapii. Może jednak racje mają, iż życie to wartość sama w sobie leczyć trzeba mimo wszystko wszak nigdy do końca nie wiadomo co się stanie, np. może wydarzyć się cud.
Spora grupa polskich prawicowców jest zwolennikiem wolnego rynku i wrogiem interwencjonizmu państwowego. Znacznie większa jest prosocjalna, co udowadnia poparcie dla socjalistycznego w sensie gospodarczym PiS. A to podatki najbogatszym podnieść, a to osłony socjalne rozbudować, a to romanse ze związkami zawodowymi uskuteczniać itd.
Spora grupa polskich prawicowców są żarliwymi obrońcami wolności słowa. Nie dalej jak wczoraj cała polska prawica stanęła murem za Gościem Niedzielnym i prawem do nazywania aborcji zabójstwem. Gorzej już wychodzi prawicowcom obrona wolności słowa niejakiego Nergala (lidera zespołu Behemoth) który niepochlebnie wyraża się o Biblii. Jego wolność słowa nie jest już taka sama jak wolność Gościa Niedzielnego.
Spora grupa polskich prawicowców szanuje instytucje państwa, wszak są patriotami. Są jednak też tacy, co za obrażanie Prezydenta zrobiliby z obrażającym to czego katolikowi czynić nie wolno, ale za to wymiar sprawiedliwości nazywają zdechłym a sędziów idiotami.
Pozdrawiam
Inne tematy w dziale Polityka