rozum rozum
73
BLOG

Rozdroże Cafe – moje trzy grosze

rozum rozum Polityka Obserwuj notkę 9

Miałem nie być i nie żałować niebycia. Byłem i nie żałuję bycia. Więcej, było niezmiernie miło, choć w beczce miodu zawsze zasmakować można szczypty dziegciu.  Od miejsca w Warszawie, w którym składam swe kości do łoża, do miejsca spotkania urodzinowego dzieliło mnie dziesięć minut marszu, a mimo to kryptę opuściłem o 17:15. Byłem niecierpliwy. Byłem niecierpliwy i nazbyt ciekawy spotkania.

Nie zawiodłem się. Chciałem porozmawiać, a właściwie powiedzieć jedno zadnie doktorowi posłowi (euro) Markowi Migalskiemu i takoż postąpiłem. Chciałem poznać redaktora Leskiego i takoż się stało. Wystraszył się ów nieco po mej wypowiedzi na temat najstarszego zawodu świata, ale nic to. Pan poseł Migalski to bystry człowiek, a ja przede wszystkim życzę mu habilitacji. Redaktor Leski to piekielnie uposażona intelektualnie osoba, co w mych ustach jest wyrazem najwyższego uznania.
Pragnę szczególnie pozdrowić Panią Agnieszkę Romaszewską. Wyjątkowo miła rozmowa.
U samego zarania spotkania podjąłem dialog z gw1990, który z pauzami trwał do północy. To bardzo sympatyczny młodzieniec, szczerych intencji i emocji. Obyś nigdy nie zapadł na jednopłaszczyznowość postrzegania świata. Najcenniejsze co możesz zdobyć to samodzielność myślenia.
Najciekawszym momentem (trwającym ponad trzy godziny) była rozmowa z Panem prezesem. Pozostaliśmy przy swoich stanowiskach, tym nie mniej była to intelektualna smakowitość. Niewątpliwie  Pan prezes to najpotężniejszy niszczyciel wśród dyskutantów wyposażony w najbardziej rażące argumenty. Warto  byłoby przyjechać wyłącznie dla tej rozmowy.
Wszedłem również w posiadanie dzieła Cezarego, formy prawej nie zdradzę (bo jednostki doborowe i kompanie honorowe). Wiem kto rozbił kufel! Wiem, ale nie powiem, choćby agentka Stanisława z CIA o możliwościach origamicznych groziła mi stuletnimi torturami seksualnymi i pewnym miejscem u boku Belzebuba ;).
Tłem były dyskusje z Jarosławem Kaczyńskim i Jarosławem Gowinem. Uważam, iż forma dyskusji winna być inna, strona techniczna bardziej dopracowana. Samo spotkanie nastawione bardziej na poznanie się czerwonych, zielonych i niebieskich. Stwierdzić trzeba, iż miejsce spotkania nie było właściwe mając na uwadze zapowiadaną liczbę gości. Dość powiedzieć, iż Jarosław Gowin przez połowę spotkania z Jarosławem Kaczyńskim stał przy szatni. To ta szczypta dziegciu.
Generalnie było bardzo sympatycznie.
Pozdrawiam.  
rozum
O mnie rozum

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka