rozum rozum
44
BLOG

W służbie polityki

rozum rozum Polityka Obserwuj notkę 11

Z ostatnio ujawnionych „afer” wynika niezbicie, iż służby specjalne są upolitycznione, grają jak chcą i czym chcą. To nie nowina. Dziwi mnie, iż dziwi to tak wielu mając na uwadze, iż na stanowiskach kierowniczych tych organów centralnych stoją politycy. Zdziwienia nie powinien przecież budzić fakt, iż politycy będą owe służby wykorzystywać do kreowania zmian w politycznej rzeczywistości.

Mariusz Kamiński nim objął szefostwo w CBA był posłem PiS. Krzysztof Bondaryk to były członek Krajowej Rady PO. W polskich realiach oznacza to, że CBA było quasi własnością PiS, a AWB PO. Jasnym jest również, iż zdobyte w toku działań operacyjnych informacje na temat politycznych oponentów zostaną wcześniej czy później wykorzystane do celów politycznych.
Dlaczego tak jest? Ponieważ państwo polskie nie wykształciło profesjonalnych kadr wysokiego szczebla. Każda ekipa rządząca dłubała przy służbie cywilnej, tak by „swoim” umozolić zajmowanie wyskocz stanowisk mimo braku kompetencji. Najpierw dyrektorów generalnych, dyrektorów departamentów powoływano na funkcję z dodatkowym określeniem „pełniący obowiązki”, czym skutecznie omijano wiele ustawowych wymogów, potem PiS zlikwidował służbę cywilną powołując Państwowy Zasób Kadrowy. Efekt tego był taki, że oderwany od miedzy rolnik mógł spokojnie pełnić kierownicze funkcje średniego i wyższego szczebla w ministerstwie lub państwowej agencji. Miast budować profesjonalny model kariery urzędniczej, przywracać etos temu zawodowi, plugawimy go i kierujemy ku rynsztokowi.
Mariusz Kamiński nigdy nie powinien stać na czele CBA, podobnie jak Bondaryk na czele ABW. Póki tego nie zrozumiemy chaos w służbach będzie postępował, ku uciesze dziennikarzy i gawiedzi, a na szkodę państwa.
Pozdrawiam
 
rozum
O mnie rozum

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka