Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, okazał się po raz kolejny niezastąpiony. W programie „Teraz My” stwierdził, iż w sprawie Krzysztofa Olewnika zrobił wszystko. co zrobić można było. Więcej będzie wspomagał i popierał działania obecnego ministra Ćwiąkalskiego, choć ten – jak twierdzi Ziobro – przez sześć miesięcy nie zrobił nic. Za roczną bierność swego resortu winę zrzucił na Janusza Kaczmarka, któremu wówczas ufał bezgranicznie. Były minister sprawiedliwości to bez wątpienia człowiek bez wad, z zasadami i co ważniejsze postępujący pryncypialnie, a co najważniejsze świetny kandydat na przyszłego Prezydenta RP.
Nie, nie, nic mi się nie pomyliło. Jeżeli bowiem Prezydent RP Lech Kaczyński będzie podążał drogą, na którą wszedł w czasie negocjacji kształtu ustawy pozwalającej ratyfikować Traktat z Lizbony, czyli merytorycznej i w miarę przewidywalnej kohabitacji, wówczas nie jest wykluczone, iż PiS postawi na innego kandydata. Oczywiście wiele może się zmienić, jednak wyraźny brak politycznej strategii PiS, przy jednoczesnym radykalizowaniu się nacjonalistycznej frakcji tej partii, może doprowadzić do ostateczności, na którą wskazałem. Wykluczenie politycznego rozstania się braci Kaczyńskich jest oczywiście mało prawdopodobne ale niewykluczone.
W takim scenariuszu jedynym realnym kandydatem PiS na Prezydenta RP byłby Zbigniew Ziobro, sprawiedliwy szeryf, pogromca, wyzwoliciel. Dziwić więc nie może, iż odkąd pamiętam, były minister w każdej sprawie zawsze robił, co mógł i traktował je równie priorytetowo i pryncypialnie. Nawet w sprawie rzekomego niszczenia dokumentów mających świadczyć o nieprawidłowościach w finansowaniu kampanii Donalda Tuska jak również lawiny przesłuchań wolontariuszy PO. Zawsze na posterunku, jak i obecnie. A obecnie minister proponuje powołać komisję śledczą w sprawie Krzysztofa Olewnika. Ileż racji tkwi w słowach pana ministra, a ile w nich mądrości i prawdy najprawdziwszej.
Popieram w całości. Mam tylko jedno pytanie, skoro pan były minister zrobił wszystko w czasie gdy pełnił swoją funkcje, to czemu nie postulował pan pomysłu powołania takiej komisji? Czy na pewno ministerstwo zrobiło wszystko, a tego czego nie zrobiło to wina Janusza Kaczmarka?
Pozdrawiam
Inne tematy w dziale Polityka