rozum rozum
36
BLOG

Palikot - zero kultury, zero usprawiedliwienia

rozum rozum Polityka Obserwuj notkę 15

  Stwierdzenie Janusza Palikota, że prezydent RP jest chamem powinno spowodować ostrą reakcję premiera Donalda Tuska. Palikot powinien zostać zawieszony w prawach członka klubu co, co najmniej na rok czasu, jak również powinien zostać nałożony na niego zakaz wypowiadania się w imieniu partii przez ten okres.   

Nie idzie w tej sprawie przecież o wolność słowa, każdy ma prawo uważać i co więcej mówić, iż jego zdaniem prezydent RP jest chamem, premier jest chamem, ale w polityce musi obowiązywać szczególna dbałość o język debaty, o poziom kultury nie tylko politycznej, ale i osobistej.  Po drugie Lecha Kaczyńskiego można lubić albo nie, ale jest Prezydentem Rzeczypospolitej i póki nie popełni przestępstwa szacunek mu się należy z urzędu, podobnie premierowi. Nawet gdyby doniesienia prasowe o treści i formie rozmowy Lech Kaczyński – Sikorski były autentyczne, gdyby nawet Palikot podsumował zachowanie prezydenta RP jako chamskie, to nigdy nie powinien tych słów – jako poseł – wypowiadać publicznie.  

Ktoś mógłby powiedzieć, że w ten sposób budujemy struktury obłudy i miraży dla ciemnego ludu. Być może jest w tym ziarno prawdy, ale używanie języka powszechnie uważanego za nieparlamentarny w niczym nas nie ulepsza, wręcz przeciwnie uwstecznia, czyni kompromis mniej możliwym, podnosi poziom agresji. Używanie wyrazów typu: cham, warchoł, dziad, spieprzaj, nie wnosi kompletnie nic konstruktywnego, a jest emanacją braku argumentu, co może ukazywać miałkość intelektualną nadawcy takiego komunikatu. Niezależnie, więc czy jest to dziś poseł Palikot, czy będzie to jutro Jacek Kurski, a pojutrze Gosiewski i Niesiołowski, należy wyrażać dezaprobatę dla takich zachowań.  

Język polski to przepastna skarbnica słów, również takich, które nie są pospolitymi obelgami a świetnie nadają się do toczenia słownych batalii. Retoryka i erystyka to wielka sztuka, a prymitywizm i obelżywości używane w celu udowodnienia swych racji ją niszczą, czyniąc debatę publiczną językowym nocnikiem. Tylko ostra i ostentacyjna dezaprobata dla takich zachowań może powoli odmienia sposób formułowania wypowiedzi przez naszych przedstawicieli, a i my może sami z tego skorzystamy, czego sobie i wszystkim salonowiczom życzę.     

Pozdrawiam 

 

rozum
O mnie rozum

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Polityka