rozum rozum
179
BLOG

Teatr na podciętych żyłach

rozum rozum Polityka Obserwuj notkę 55

Targniecie się człowieka na swoje życie to zawsze sytuacja dramatyczna. Targnięcie się na życie redaktora Wojciecha Smulińskiego jest tym bardziej dramatyczna, ponieważ dotyczy dziennikarza, który para się problematyką działania służb specjalnych. Taka sytuacja rodzi wiele pytań, kontekstów i wreszcie wiele gotowych już odpowiedzi. Taka sytuacja jest normalna i nie można dziwić się osobom emocjonalnie reagującym na to zdarzenie, podobnie działo się kiedy Barbara Blida odebrała sobie życie. Trzeba jednak pamiętać, iż konteksty polityczne zawsze mogą być wykorzystywane w określonych celach, które nie musza być zbieżne z celem postępowania karnego. Jeżeli jednak ktoś zdecyduje się ocenić, zrozumieć to niewątpliwie tragiczne zdarzenie niechaj zwróci uwagę na kilka faktów przedstawionych poniżej.

Po pierwsze, targnięcie się człowieka na życie nie może stanowić dowodu jego winy lub niewinności. Dziwią mnie komentarze, w których samobójcza próba traktowana jest jako niepodważalny dowód jego niewinności. Dziwią mnie, nie dlatego że chciałbym by redaktor okazał się winny, ale dlatego że takie twierdzenie nie ma nic wspólnego z obiektywną prawdą. Podobnie reagowałem gdy po śmierci Blidy komentatorzy uznali jej samobójstwo za dowód jej winy. Nie staje po żadnej ze stron, wskazuje tylko drogę wstrzemięźliwości w ferowaniu wyroków. Dla mnie redaktor Smuliński jest w sposób oczywisty niewinny. Nie dlatego, ze posiadam w tej sprawie jakieś specjalne wiadomości, ale dlatego że w tym państwie obowiązuje konstytucyjna zasada domniemania niewinności.

Po drugie, nie ma nic zdrożnego by były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro domagał się od premiera Donalda Tuska zapewnienia, że w sprawie służby specjalnie działają na podstawie i w graniach prawa. Opozycja jest od tego by takich spraw pilnować, nie tylko w imię partykularnego interesu politycznego, ale i w naszym imieniu. Nieważne bowiem kto jest u steru władzy, opozycja – zwłaszcza w sprawach które są domeną służb specjalnych – powinna być dociekliwa, by nie powiedzie namolna. Dlatego nie zgadzam się z opinią, iż Ziobro nie powinien w tej sprawie zabierać głosu, przeciwnie powinien. Premier Donald Tusk powinien zadeklarować, iż służby działające po jego nadzorem nie łamią prawa.

Po trzecie, to nie służby specjalne aresztowały redaktora Smulińskiego, a sąd wydał postanowienie o zastosowaniu tymczasowego aresztu. Pisze o tym ponieważ, politycy PiS żądają wyjaśnień w tej kwestii od prokuratora generalnego Zbigniewa Ćwiąkalskiego, który nie jest właściwym organem administracji publicznej do dania odpowiedzi. Żaden organ administracji publicznej nie jest. Sąd stosuje ten środek, nikt inny. Co innego przeprowadzenie zatrzymania, ale należy w sposób jednoznaczny odróżniać te instytucje.

Mam nadzieję, iż tym razem tragedia redaktora Smulińskiego nie stanie się fundamentem politycznego i medialnego teatru, właściwego jedynie niszczenia politycznych oponentów i podbijania słupków popularności.

Pozdrawiam

P.S.

Nie jestem stroną w politycznym sporze.
rozum
O mnie rozum

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (55)

Inne tematy w dziale Polityka