rozum rozum
40
BLOG

Serce świata

rozum rozum Polityka Obserwuj notkę 1

Wydarzenia minionych tygodni obserwowałem z oddali. Odległości tej nie da się określić w metrach czy kilometrach, a nawet nie wiem czy było to oddalenie, czy po prostu izolacja połączona z brakiem woli do komunikowania swych spostrzeżeń na forum. Wydarzenia których byliśmy świadkami zapewne będą mieć zasadnicze znaczenie dla naszego kraju i dla globalnej polityki. Mam na myśli – oczywiście nie mogło być inaczej – agresję armii rosyjskiej na Gruzję i podpisanie przez Polskę umowy z USA o instalacji przeciwrakietowej. Oto kilka spostrzeżeń dotyczących wymienionych wydarzeń.

Nie będę powtarzać całej nawałnicy opinii, która do nas dotarła o prawdziwej twarzy Rosji i jej imperialnych dążeniach. Nikt bowiem nie jest w stanie zdezawuować tych stanowisk- z wyjątkiem rosyjskiej propagandy. Swą atencję skieruję wyłącznie na reakcji państw trzecich w konflikcie rosyjsko – gruzińskim, a w szczególności na osobie Prezydenta RP Lech Kaczyńskiego. Ogólnie rzecz ujmując reakcja państw trzecich była niewystarczająca ale i tak o wiele bardziej żwawa niż się można było tego spodziewać. Symbolem tego ochronnego procesu bez wątpienia stał się Lech Kaczyński. Jak wiadomo nie jestem fanem stylu i formy sprawowania urzędu obecnego Prezydenta RP, ale jego przemówienie w Tbilisi przeszło już do historii. Jeżeli człowiek para się sztuką polityki również dlatego by znaleźć na kartach podręczników historii, to Lechowi Kaczyńskiemu się to udało. Znalazł się – choć brzmieć to może paradoksalnie – we właściwym miejscu i czasie i powiedział to o czym wszyscy przywódcy „zachodu” wiedzą ale boją się powiedzieć. Oczywiście ktoś mógłby zarzucić Prezydentowi RP nieoprawną i niepragmatyczną postawę, właściwą klasykom polskiego romantyzmu, w której przeważa patos nad konsekwencjami. Ten zarzut jest łatwy do obalenia. Prezydent miał doskonale skrojone przemówienie, ostre ale prawdziwe i mądre. Takie chwile zdarzają się niezwykle rzadko i bardzo często cytują je potomni przez stulecia i tak będzie i z tym przemówieniem. Słuchając przemówienia Lecha Kaczyńskiego po raz pierwszy nie odczuwałem nic poza duma z bycia Polakiem. Przez moment Polska stała się sercem i sumieniem świata. Chapo baux Panie Prezydencie.

Druga kwestia, to umowa zawarta pomiędzy Polką a USA o instalacji na polskim terytorium elementów tarczy przeciwrakietowej. Znaczenie tej umowy jest nie do przecenienia dla naszego państwa, zarówno w sferze politycznej, militarnej, technologicznej jak i naukowej. Inna sprawa to zachowanie polityków. Kto pierwszy ten lepszy – można powiedzieć. Prezydent wystąpił z przemówieniem do narodu, to premier zorganizował konferencje, a to ten w tym miejscu powinien pierwszy głosić, a to będzie mówić drugi, a to zameldujemy narodowi wykonanie zadania, a byłemu rządowi, a Właszczykowski odwołany, a to Właszczykowskiemu bardzo dziękujemy itd. Żenada w polskim sosie i w dodatku po każdej stronie. Czy moglibyście państwo wyobrazić sobie wspólne telewizyjne wystąpienie Donalda Tuska i Lecha Kczyńskiego w którym wygłosiliby – wcześniej ustalone – stanowisko o podpisaniu przedmiotowej umowy, następnie ceremonia podpisania, buzi buzi i po sprawie? Myślę, że jesteście państwo w stanie i tylko na tyle możecie liczyć.

Rekapitulując należy stwierdzić, Iż w wymiarze globalnym był to dobry czas dla państwa Polskiego, ocenę relacji obu pałaców pozostawię bez komentarza.
rozum
O mnie rozum

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka