Jutro kolejna rocznica Rosyjskiej agresji na Polskę. Dziś znamy przyczyny i skutki tego wydarzenia, a były one tragiczne i dalekosiężne. Odrywając się martyrologicznego sposobu ujmowania wydarzeń II wojny światowej można ukazać wojenne okropieństwa w sposób „otwarty", podobnie jak uczynił Norman Davis w swej ostatnie książce „Europa walczy 1939-1945. Nie takie proste zwycięstwo".
Sposób otwarty nie oznacza zakłamany, zniekształcający fakty, zmieniający pojęcia, udawadniający z góry postawioną tezę, choć taki sposób kreowania syntez jest w Polsce ostatnio bardzo popularny. Sposób otwarty podejmowania jakiejkolwiek pracy intelektualnej pozawala na oderwanie się od schematu, uwzględnienie wielu pryzmatów i punktów odniesienia, ale zawsze poruszając się w sferze faktów a nie beletrystyki pisanej na zamówienie polityczne.
Nie ulega wątpliwości wydarzenia z 17 września 1939 roku przesądziły o wyniku pierwszego uderzenia. Ofiary, zniszczenia, ból i cierpienie były i są niepoliczalne, nieodżałowane i niepojęte. Wojna jednak nie miała takiego przebiegu, jakiego życzyłby sobie Stalin (Gruzin pochodzący z miasta Gori, gdzie tak niedawno wojska rosyjskie wpadły na wizytacje). Hitler atakując Rosję był przekonany, że ofensywa przebiegnie błyskawicznie - mylił się. Gdyby jednak bitwa o Moskwę zaczęła się kilka miesięcy wcześniej, nie w październiku a w sierpniu wojska niemiecki mogłoby z powodzeniem zdobyć Kreml ( w grudniu i styczniu temperatura w Moskwie spadła w 1941 roku do około - 30 stopni) i losy wojny byłyby przesądzone). Jak w rozmowie ze mną podkreślał prof. Davis cały zachód wraz z wojskami USA ( pomyślmy dlaczego USA nie przeprowadziły szerokiej ofensywy na Japonię i kto pomagał USA w Mandżurii) nie byli w stanie powstrzymać Hitlera. Prof. wskazuje również na fakt, iż w momencie rozpoczęcia działań wojennych wojska amerykańskie były liczebnie mniejsze od Wojska Polskiego. Skuteczne kontrofensywa wojsk Radzieckich być może przesądziła o losach wojny i przyszłości Polski.
Los żołnierza na wojnie jest zwykle przesądzony, przypadek może zadecydować, że przeżyje. Losem cywilów nikt się nie zajmuje. Wojna pochłonęła miliony istnień i o wilie więcej umysłów. W tym kontekście można lepiej zrozumieć podstawowe założenia fundatorów Unii Europejskie, nigdy więcej wojny.
Rekapitulujący trzeba stwierdzić, iż nigdy nic nie zmieni faktu, iż to agresorzy, dwa wielkie imperia zła doprowadziły do wielkiej fizycznej eliminacji narodu polskiego i intelektualnej dekapitacji jego inteligencji. Tym niemniej należy pamiętać, iż same działania wojenne nie były tak oczywiste jak może się w nam wydawać. Hołd, który jutro będziemy składać ofiarom, powinien być hołdem wobec tych, którzy wiedze o tamtych czasach przekazują i w swych działaniach nie kierują się poniżającym fałszywym patriotyzmem, a profesjonalizmem i dążeniem do prawdy.
Pozdrawiam
Inne tematy w dziale Polityka