Polska Federacja Piłkarska nie zostanie zwieszona w prawach członka UEFA i FIFA, a takoż nie zostanie nam odebrane EURO 2012. Taka decyzja nie mogła być zaskoczeniem, a mimo to wszyscy wiedzą, iż coś jest nie tak.

W jaki sposób Trybunał Arbitrażowy przy PKOL mógł wskazać na kuratora PZPN osobę, która faktycznie i formalnie kuratorem być nie mogła?
Co zmienią wybory do władz PZPN, skoro wybierać będą starzy działacze zagnieżdżeni od lat w patologicznym systemie polskiej piłki?
Obawiam się, iż nic się nie zmieni, a fasadowość zmian na stanowiskach zarządczych ujawni się już niebawem. Jedynym biczem na tego korupcjogennego wirusa wydaje się być częste audytowanie działań podejmowanych przez PZPN oraz zaostrzenie przepisów karnych dotyczących korupcji.
Ja byłem i jestem przeciwnikiem jakiegokolwiek kompromisu w przedmiotowej sprawie, nawet kosztem utraty możliwości organizowania EURO 2012. obawiam się, iż jakiekolwiek próby polubownego załatwienia sprawy oznaczają konserwacje tego, co jest, a jest źle. Sukcesem jest awans polskiej drużyny do fazy grupowej UEFA, ponieważ o Lidze Mistrzów nie mamy nawet, co marzyć. A świat piłki będzie nam uciekał równie szybko jak świat dyscyplin olimpijskich, ponieważ w PZPN są prawie sami nieudacznicy.
Podrawiam.
Inne tematy w dziale Polityka