rozum rozum
28
BLOG

Kto polecieć, a kto nie polecieć - rzecz o prawie

rozum rozum Polityka Obserwuj notkę 11


Kto poleci, a kto nie poleci, a kto powinien, a kto nie? Żeby wprowadzić porządek w ten bohomaz opinii i ekspertyz podaję garść przepisów z krótkim komentarzem.

Art. 126 Konstytucji RP zawiera następujący przepis: „ Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej jest najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej i gwarantem ciągłości władzy państwowej". Na ów przepis powołuje się sam pan Prezydent RP, jak i osoby stojące na stanowisku, iż to właśnie głowa państwa ma prawo i obowiązek reprezentowania nas na unijnym szczycie. Gdyby tak było, Prezydent RP mógłby reprezentować Polskę na wszystkich szczytach bez względu na ich charakter, bo skoro jest najwyższym przedstawicielem to, co go może powstrzymać.


Tak nie jest, a wynika to z treści punktu 3 art. 126 Konstytucji RP: „Prezydent Rzeczypospolitej wykonuje swoje zadania w zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach. Dalej, mamy przepis zawarty w art. 133:
1.„Prezydent Rzeczypospolitej jako reprezentant państwa w stosunkach zewnętrznych:
1) ratyfikuje i wypowiada umowy międzynarodowe, o czym zawiadamia Sejm i Senat,
2) mianuje i odwołuje pełnomocnych przedstawicieli Rzeczypospolitej Polskiej w innych państwach i przy organizacjach międzynarodowych,
3) przyjmuje listy uwierzytelniające i odwołujące akredytowanych przy nim przedstawicieli dyplomatycznych innych państw i organizacji międzynarodowych.
2.Prezydent Rzeczypospolitej przed ratyfikowaniem umowy międzynarodowej może zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem w sprawie jej zgodności z Konstytucją.
3.Prezydent Rzeczypospolitej w zakresie polityki zagranicznej współdziała z Prezesem Rady Ministrów i właściwym ministrem.


Powyższy przepis jasno określana zakres kompetencji Prezydenta RP w zakresie polityki międzynarodowej. W szczególności wskazuje katalog kompetencji jaki wyraźnie podkreśla współdziałanie, a nie współ reprezentację. Sytuację klaruje w zupełności treść art. 146 pkt.: „Rada Ministrów prowadzi politykę wewnętrzną i zagraniczną Rzeczypospolitej Polskiej". To rząd prowadzi politykę zagraniczną, a prezydent ma wykrojony kawałek z tego tortu kompetencyjnego dla siebie. Czy to dobrze? W tych warunkach na pewno nie, ale gdyby politycy zachowywali się odpowiedzialnie większego problemu by nie było. A tak to dyskusja oprawie znajduje się na poziomie: kali polecieć, bo kali kandydować.


Dal wielu sytuacja jest oczywista, ale jak zwykle zostanę okrzyknięty PO-wcem i komunistą.

Pozdrawiam


rozum
O mnie rozum

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka