rozum rozum
1107
BLOG

Rada Gabinetowa - ocean niewiedzy

rozum rozum Polityka Obserwuj notkę 14

Dziś odbyło się spotkanie Prezydenta RP, Rady Ministrów, prezesa NBP i prezydenckich ministrów. Piszę „spotkanie" z premedytacją, albowiem formalnie nie mogła być to Rada Gabinetowa.

Artykuł 141 Konstytucji RP stanowi: 1. W sprawach szczególnej wagi Prezydent Rzeczypospolitej może zwołać Radę Gabinetową. Radę Gabinetową tworzy Rada Ministrów obradująca pod przewodnictwem Prezydenta Rzeczypospolitej. 2. Radzie Gabinetowej nie przysługują kompetencje Rady Ministrów.

 

Mamy zatem konstytucyjnie określony prawem skład Rady Gabinetowej. Artykuł 8. konstytucji stanowi: 1. Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej. 2. Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej. Otóż przepis artykułu 141 należy stosować wprost, ponieważ Konstytucja RP nie stanowi inaczej. A zatem, skład RG winien być taki, który odnajdujemy w przepisie art. 141, a nie inny.

Pytania, kto może wziąć udział w posiedzeniu Rady Ministrów są nietrafione i pozbawione logiki. RM i RG to dwa różne organy konstytucyjne. Gdyby tak nie było, nie byłoby sensu ich odróżniać. Kto i w jakim trybie może być wezwany - zaproszony - na posiedzenie RM jest określone ustawą. W przypadku RG tak nie jest.

Art. 7 Konstytucji RP stanowi: Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Znaczy to tyle, że organy państwa mogą wyłącznie tyle, na ile zezwala im prawo, nic ponadto. Odnosi się to, do kompetencji zawartych w prawie. RG jest ciałem konstytucyjnym, a zatem tylko norma prawna decyduje o uprawnieniach prezydenta, a nie jego przeświadczenie.

Art. 8 Konstytucji RP stanowi: Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej. Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej. W stosunku do RG stosuje się wprost, ponieważ ustawa zasadnicza nie stanowi inaczej. Wszelaka nadinterpretacja jest zatem zbędna i wadliwa.

Władza musi móc tylko tyle, na  ile prawo jej pozwoli, w przeciwnym razie będziecie państwo żyli w totalitaryzmie. Wszyscy obrońcy Prezydenta przemyślcie to, nim ktoś zacznie interpretować wasze prawa, na waszą niekorzyść. Wówczas zrozumiecie, że nieważnym jest podmiot łamiący, tylko łamanie.

 Pozdrawiam


rozum
O mnie rozum

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Polityka